Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaburzenia psychiczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaburzenia psychiczne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 stycznia 2011

Lekarka zawieszona w obowiązkach za mówienie o syndromie poaborcyjnym

39-letnia Margaret Forrester zatrudniona w służbie zdrowia może stracić pracę po tym, jak powiedziała w prywatnej rozmowie ze swoimi kolegami o problemach psychicznych kobiet, które dokonały aborcji. Brytyjka pracuje w “Central North West London Mental Health Trust”. Obecnie została zawieszona za wyrażenie swojej opinii na temat syndromu poaborcyjnego. Kobieta powiedziała swoim kolegom lekarzom, że kobiety powinny otrzymywać odpowiednie informacje o niebezpiecznym wpływie aborcji na ich zdrowie psychiczne. Pokazała również kolegom broszurę omawiającą syndrom proaborcyjny i relacje kobiet, które go doświadczyły.

Po tej rozmowie Forrester została wezwana do dyrektora placówki, gdzie została poddana przesłuchaniu. Na początku została ona zawieszona w obowiązkach. Teraz czeka ją jednak prawdopodobne zwolnienie z pracy. 22 grudnia podczas specjalnego zebrania powiedziano jej jednak, że może zachować pracę, jeżeli nigdy więcej nie będzie głośno propagowała swoich poglądów na temat aborcji. Kobieta oznajmiła jednak, że nie złamała etyki lekarskiej i nadal zamierza głosić swoje poglądy na temat aborcji.

Poziom nietolerancji w przestrzeni publicznej jest ogromny i dowodzi, że żyjemy w coraz bardziej zniewolonym społeczeństwie - powiedziała Andrea Minichiello Williams z "CEO of the Christian Legal Centre”. Sprawa wydaje się o tyle bulwersująca, że „Królewskie Collegium Psychiatryczne” w 2008 roku wydało oświadczenie, w którym stwierdzono, że aborcja może zniszczyć zdrowie psychiczne kobiet i rekomendowano w nim informowanie kobiet przed ich decyzją o zabiciu własnego dziecka.

Czasopismo British Journal of Obstetrics and Gynecology wydało również raport, który pokazał, że kobiety z historią wielu aborcji mogą mieć zwiększone ryzyko niskiej masy urodzeniowej i przedwczesnego porodu w kolejnych ciążach. Badania wykazały, że ryzyko zwiększa się wraz z liczbą przerwań ciąży.

Źródło: LifeSiteNews.com 12.01.2010 opr.Fronda

czwartek, 24 czerwca 2010

Rośnie liczba samobójstw wśrod nastolatków

Liczba samobójstw wśród nastolatków systematycznie rośnie - alarmuje rzecznik praw dziecka Marek Michalak w wystąpieniu do ministra zdrowia Ewy Kopacz. Zwraca także uwagę, że ok. 15 % dzieci i młodzieży cierpi na zaburzenia zdrowia psychicznego.

Jak podkreśla RPD, z danych Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego wynika, że o ile w przypadku samobójstw młodszych uczniów mamy do czynienia z niewielką tendencją malejącą, o tyle w starszej grupie wiekowej - uczniów ostatniej klasy gimnazjum i uczniów klas liceum - ich liczba systematycznie rośnie.

Zgodnie z danymi GUS, w roku 2008 liczba samobójstw, dokonanych przez osoby w wieku 15-19 lat wyniosła 274 osoby. Na 100 tys. osób w tym wieku wskaźnik dokonanych samobójstw wzrósł więc do 10,28 (dla porównania - w roku 2004 wynosił 8,78).

Więcej w artykule: Wzrasta liczba samobójstw nastolatków, wiara.pl, 21.06.2010

Zobacz też: Wzrost ilości zaburzeń psychicznych u dzieci

Samobójstwa młodych po lekach na grypę, polskatimes.pl, 04.05.2009

Norweskie nastolatki zabijają się z powodu urody, wyborcza.pl, 05.02.2007

Smutni Nastoletni

Przyjaciele.org - razem przeciw samobójstwom

Samobójstwa młodych - czy zawsze nieprzewidywalne ?

Rozmowa ze specjalistą od depresji młodzieży, wyborcza.pl, 28.01.2007


piątek, 19 lutego 2010

Wzrost ilości zaburzeń psychicznych u dzieci

To co kilka lat temu było nie do pomyślenia, dziś stało się realne. Już nawet ośmiolatki próbują popełniać samobójstwa, tymczasem w Polsce brakuje specjalistów od psychiatrii dziecięcej a na pomoc trzeba długo czekać.

– Od dwóch lat trafiają do nas małe 8-, 10-letnie dzieci po próbach samobójczych. Jest ich kilkoro w ciągu roku. To dużo. Jeszcze kilka lat temu próby samobójcze wśród tak małych dzieci się nie zdarzały – opowiada „Rzeczpospolitej” dr Jolanta Paruszkiewicz z Oddziału Psychiatrii Dziecięcej w Józefowie k. Warszawy.

– Coraz więcej jest dzieci z ADHD, z nerwicami. Potrzeby niesienia pomocy są coraz większe – dodaje dr Józef Rusin, konsultant ds. pediatrii z Podkarpacia.

Konsultant psychiatrii dziecięcej na Mazowszu prof. Tomasz Wolańczyk zwraca uwagę, że rodzice zwracają się do lekarzy, kiedy sami mają z dzieckiem problem, a nie wtedy, kiedy ono ma problem. . – Jeśli młody człowiek jest agresywny, natychmiast trafia do poradni. Jeśli jest permanentnie smutny (...) nikt się nim nie zajmie.

Na publiczne leczenie psychiatryczne dzieci trzeba w naszym kraju czekać po kilka, nawet kilkanaście miesięcy. Ponieważ brakuje miejsc w ośrodkach socjoterapii, młodzi pacjenci leżą na zwykłych oddziałach pediatrycznych. – Pacjentów wysyłamy do ośrodka w Łańcucie, który jest bardzo dobry, ale dalece niewystarczający jak na potrzeby regionu – opowiada dr Rusin. – Jeśli wystarcza pomoc psychologa, zostawiamy dzieci u siebie. Jeśli sytuacja jest pilna, a brakuje miejsc, wysyłamy je do Warszawy czy Lublina.

Nie ma również lekarzy ze specjalnością psychiatria dziecięca. Powodem był fakt, że przez kilka lat specjalizację z tej dziedziny mogli robić tylko specjaliści psychiatrzy. Zanim wycofano się z tych przepisów, na rynku medycznym zaczęło brakować lekarzy.

Źródło: Rzeczpospolita za Fronda.pl

Zobacz też: Psychiatria dziecięca: brakuje ośrodków, brakuje lekarzy rynekzdrowia.pl 19.02.2010

3 do 5 procent dzieci w wieku szkolnym ma ADHD

Mamo pomogę Ci

Zapraszamy do udostępniania informacji na temat nowego miejsca, gdzie kobiety mogą otrzymać pomoc prawną i psychologiczną. Jest to inicjaty...