Artykuły i informacje z całego świata dotyczące m.in. zdrowia kobiet, rodziny, ochrony życia ludzkiego.
czwartek, 22 marca 2012
Mniej palących - mniej porodów przedwczesnych
Zdaniem naukowców z University of Glasgow spadek ten, podobnie jak zmniejszoną zachorowalność na choroby serca czy rzadsze występowanie astmy u dzieci można uznać za kolejny korzystny rezultat zakazu palenia. Wcześniejsze badania wskazywały, że dym tytoniowy źle wpływa na rozwój płodu i może zaburzać funkcjonowanie łożyska.
Więcej w artykule: Zakaz palenia prawdopodobnie zmniejszył liczbę porodów przedwczesnych porodów w Szkocji, 08.03.2012, PAP
Zobacz też: Nałóg palenia papierosów
Papierosy pożerają żywcem Ciebie i Twoje dzieci
środa, 15 lutego 2012
Wzrost ryzyka zakrzepicy po in vitro
W pierwszym trymestrze ciąży powstałej w wyniku sztucznego zapłod
nienia (in vitro, IVF) wzrasta ryzyko wystąpienia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Szczególnie dotyczy to sytuacji tzw. zespołu hiperstymulacji jajników, ciężkiego powikłania występującego po stymulacji jajeczkowania.
Zespół szwedzkich naukowców prowadził badania nad wzrostem ryzyka i częstością występowania żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej w odniesieniu do sztucznego zapłodnienia. Specjalistów interesowały przede wszystkim przypadki zespołu hiperstymulacji jajników (OHSS). Badania prowadzili naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego Karolinska w Sztokholmie oraz szwedzkiej Narodowej Rady Zdrowia i Opieki Społecznej.
Specjaliści przeanalizowali karty przebiegu ciąży wszystkich kobiet, które urodziły dziecko w Szwecji latach 1999-2008; w sumie - 964,5 tys. kart. Poszukiwano przypadków wystąpienia zakrzepicy. Następnie analizowano częstość występowania choroby u kobiet, które poddały się sztucznemu zapłodnieniu w porównaniu z zachorowaniem kobiet, które poczęły naturalnie.
W rezultacie badań ustalono, że w grupie kobiet poddanych sztucznemu zapłodnieniu wystąpił 10-krotny wzrost ryzyka zakrzepicy w pierwszym trymestrze ciąży w porównaniu z populacją kobiet, które poczęły naturalnie. W przypadku wystąpienia zespołu hiperstymulacji jajników dochodziło nawet do 100-krotnego wzrostu ryzyka zakrzepicy w pierwszym trymestrze ciąży. Żylną chorobę zakrzepowo-zatorową najczęściej diagnozowano około 60. dnia ciąży.
Określenie żylna choroba zakrzepowo-zatorowa obejmuje przypadki występowania zakrzepicy żył głębokich i zatorowości płucnej.
Źródło: HLI, 14.02.2012
Materiał źródłowy:
poniedziałek, 5 grudnia 2011
Brutalne gry komputerowe - dziury w mózgu?
Badania zaprezentowane przez naukowców z Indiana University School of Medicine wykazały, że u młodych osób grających w brutalne gry komputerowe już po tygodniu dochodzi do trwałych zmian w mózgu w ośrodkach funkcji kognitywnych i kontroli emocji - podaje sciencedaily.com.
Studium jako pierwsze pokazuje, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy graniem w pełne przemocy gry komputerowe przez dłuższy okres czasu a następującymi w ich wyniku zmianami w mózgu.
Więcej w artykule: Brutalne gry komputerowe zmieniają sposób funkcjonowania mózgu, onet.pl, 05.12.2011
czwartek, 4 listopada 2010
In vitro - wyższe ryzyko porażenia mózgowego u dziecka
Zespół naukowców z Uniwersytetu Aarhus zaobserwował, że u dzieci urodzonych dzięki zastosowaniu metody in vitro dwukrotnie częściej dochodzi do porażenia mózgowego. Lekarze stosujący techniki rozrodu wspomaganego uznali, że kwestia ta powinna być potraktowana poważnie.
Więcej: Potwierdzono wyższe ryzyko porażenia mózgowego u dzieci z in vitro, HLI, 03.11.2010
Materiał źródłowy: Jin Liang Zhu, Dorte Hvidtjørn, Olga Basso i in., “Parental infertility and cerebral palsy in children”, w: “Human Reproduction”, first published online November 2, 2010 doi:10.1093/humrep/deq206.
wtorek, 20 lipca 2010
Większe ryzyko raka u dzieci poczętych in vitro
Wykazały to badania przeprowadzone w latach 1982-2005 wśród 27 tys. szwedzkich dzieci, których życie zapoczątkowało zapłodnienie pozaustrojowe.
Więcej w artykule: In vitro sprzyja rakowi, rp.pl, 19.07.2010
Zobacz też: Study suggests higher cancer rate among IVF babies (j.ang,), health.usnews.com, 19.07.2010
Dzieci z in vitro chorują częściej
Chłopcy poczęci in vitro mogą być bezpłodni
środa, 16 czerwca 2010
Dzieci z in vitro chorują częściej
Geraldine Viot, genetyk kliniczny z Port Royal Maternity Hospital w Paryżu, przestrzega, że u dzieci poczętych w wyniku tzw. technologii wspomaganego rozrodu (assisted reproductive technology - ART) ryzyko wad genetycznych jest dwukrotnie większe niż u dzieci poczętych naturalnie.
Jedną z metod technologii wspomaganego rozrodu jest zapłodnienie in vitro. Inną, techniką jest tzw. ICSI, podczas której nasienie jest wstrzykiwane bezpośrednio do komórki jajowej.
„Poważnych wad wrodzonych będących konsekwencją sztucznego zapłodnienia mamy aż 4,24 %” - ostrzega Viot na podstawie przeprowadzonych przez nią badań. Ich wyniki zostały zaprezentowane na konferencji European Society of Human Genetics w Sztokholmie. Wykazały, że ryzyko wad genetycznych jest w takich przypadkach dwa razy większe, jednak lekarze informują o tym potencjalnych rodziców tylko wtedy, gdy oni sami o to zapytają.
Materiałem badawczym dla zespołu doktor Viot były dane z 33 francuskich klinik leczenia niepłodności. Przebadano wszystkie dzieci urodzone w wyniku technologii wspomaganego rozrodu na przestrzeni lat 2003-2007. Daje to liczbę 15 162 przeanalizowanych przypadków.
Szczególne zagrożenie stanowią choroby serca, a także nieprawidłowości w zakresie układu moczowego i rozrodczego, szczególnie u chłopców. Spośród drobnych wad naukowcy wskazują na występujące dwa razy częściej u dziewcząt naczyniaki – łagodne guzy występujące w pobliżu powierzchni skóry.
"Ważne jest, żeby nie tylko wszyscy lekarze, ale także politycy byli szczegółowo poinformowani o możliwych zagrożeniach. Trzeba także śledzić rozwój wszystkich dzieci poczętych w wyniku sztucznego zapłodnienia, aby wykluczyć procedurę, która niesie ze sobą największe ryzyko" - radzi Viot.
Źródło: Independent.ie, fronda.pl, 14.06.2010
Zobacz też: Chłopcy poczęci in vitro mogą być bezpłodni
wtorek, 23 lutego 2010
USA: pozwy przeciw producentowi pigułek Yasmin
W Stanach Zjednoczonych złożono obecnie ponad 25 000 podobnych pozwów sądowych.
W grudniu Life Site News poinformowało, że ponad 100 pozwów zostało w USA złożonych przeciwko koncernowi twierdzących, że Bayer przecenia korzyści ze stosowania leków, bagatelizuje skutki uboczne i nie wykonał odpowiednich badań przed wypuszczeniem środka na rynek.
William Riley, prawnik, który reprezentuje wiele kobiet, powiedział FOX59 News, że jego zdaniem firma wiedziała o niebezpieczeństwie jakie niesie ze sobą stosowanie tych pigułek. "Nie robią odpowiednich badań klinicznych tylko stosują agresywny marketing do kobiet, młodych kobiet," powiedział.
"Obserwujemy wzrost świadomości bardzo realnego zagrożenia dla zdrowia jakie jest związane z hormonalną antykoncepcją", mówi Marie Hahnenberg, dyrektor projektu Projekt American Life League's Pill Kills . "Przez wiele lat, krytyka kontroli urodzin była tematem tabu, ale jest zbyt wiele ofiar antykoncepcji hormonalnej, aby to dłużej ignorować ".
Coroczne manifestacje American Life League pod hasłem Protest Pill, które są organizowane 5 czerwca mają na celu edukowanie kobiet o niebezpieczeństwach związanych z antykoncepcją hormonalną - czynnikiem rakotwórczym pierwszej klasy, na równi z tytoniem - poprzez protesty i uświadamianie społeczeństwa USA.
"Pigułki antykoncepcyjne, plastry , IUD (wkładki wewnątrzmaciczne) i podobne produkty kontroli urodzeń mogą powodować tworzenie się zakrzepów krwi, zawał serca i zator tętnicy płucnej" powiedziała Hahnenberg . "Jak wielu sprawom sądowym, urazom, a nawet zgonom można by zapobiec, jeśli tylko kobiety będą odpowiednio ostrzegane, albo jeszcze lepiej, jeśli te niebezpieczne medykamenty zostałyby wycofane z rynku?
Źródło: LifeSiteNews.com 22.02.2010
Indiana women sue birth control drugmaker, Fox59.com 08.02.2010
Zobacz też: Szwajcaria: 3 ofiary pigułek hormonalnych w roku 2009
WHO kwalifikuje doustne pigułki antykoncepcyjne do I grupy czynników rakotwórczych
piątek, 22 stycznia 2010
Depo Provera ma duży wpływ na osteoporozę
Naukowcy z Uniwersytetu w Teksasie w Galveston, powiedzieli, że ponad 2 miliony kobiet w USA, w tym około 400 000 nastolatek, przyjmuje antykoncepcję w postaci środka z octanu medroksyprogesteronu, znanego jako Depo Provera (DMPA) - zastrzyk wstrzykiwany kobiecie raz na trzy miesiące.
Badacze obserwowali przez dwa lata 95 użytkowniczek DMPA . W tym czasie, 45 kobiet miało co najmniej 5 procentową utratę gęstości mineralnej kości w dolnej części kręgosłupa lub kości udowej. Łącznie 50 kobiet miało mniej niż 5 % utraty kości po obu stronach w tym samym czasie.
Badanie opublikowane w styczniowym wydaniu magazynu Obstetrics and Gynecology, wykazało, że strata gęstości kości była wyższa u kobiet, które paliły papierosy, nigdy nie rodziły, i u których dzienne spożycie wapnia, wynosiło 600 mg lub mniej - znacznie poniżej zalecanej wartości. Ponadto, zmniejszenie mineralnej gęstości kości znacznie wzrosło wśród kobiet cechujących się wszystkimi trzema czynnikami ryzyka.
Wiek, rasa lub pochodzenie etniczne, wcześniejsze stosowanie antykoncepcji oraz wskaźnik masy ciała nie były związane z większą utratą gęstości mineralnej kości.
Źródło: Upi.com 23.12.2009
Zobacz też: Hormonalne środki antykoncepcyjne zmniejszają gęstość kości
Niskodawkowe pigułki antykoncepcyjne zmniejszaja gęstość kości
Badanie, opublikowane w styczniowym wydaniu Journal of Contraception, polegało na zmierzeniu gęstości mineralnej kości (BMD) w obrębie stawu biodrowego, kręgosłupa i całego ciała aby przeanalizować, w jaki sposób okres przyjmowania oraz dawka estrogenu wpływają na gęstość kości u młodych kobiet.
Naukowcy przebadali 606 kobiet w wieku od 14 do 30 i wykazali zmniejszenie gęstości mineralnej kości kręgosłupa o 5,9 % u młodych kobiet przyjmujących pigułki antykoncepcyjne dłużej niż jeden rok, w porównaniu z tymi, które nie stosowały doustnych środków antykoncepcyjnych. BMD całego ciała było obniżone o 2,3 % u kobiet biorących pigułki.
Stwierdzono, że niskodawkowe pigułki zawierające mniej niż 30 mikrogramów etynyloestradiolu, do których należą takie marki jak np.: Yaz, Yasmin, Levlen, Desogen były przyczyną większości utraty masy kostnej wśród badanych.
"Myślę, że pojawiają się ciągle dowody na ten związek, ale nasze wyniki wskazują, że niskodawkowe środki hormonalne przyjmowane długookresowo mają wpływ na gęstość kości," powiedziała autorka badania Delia Scholes, starszy inspektor Grupy Health Research Institute Grupy Health Cooperative w Seattle.
Dodatkowe informacje w analizie badania opisują, że większość z szacowanych 12 mln użytkowniczek doustnej antykoncepcji (OC) w Stanach Zjednoczonych to kobiety przed 30 rokiem życia, w krytycznym okresie akumulacji masy kostnej.Badania wykazały, że estrogeny odgrywają ważną rolę w rozwoju i utrzymaniu masy kostnej, co spowodowało obawy, ponieważ hormonalne środki antykoncepcyjne powodują zmiany ilości estrogenów naturalnie produkowanych przez organizm kobiety.
Chociaż w sprawozdaniu z badania stwierdzono, że długoterminowy wpływ na utratę masy kostnej przez doustne środki antykoncepcyjne nie jest znany, lub zaprzestanie stosowania pigułek może odwrócić negatywne skutki, badanie sugeruje, że stosowanie hormonalnej antykoncepcji może prowadzić do problemów takich jak osteoporoza, kości lub złamania w późniejszym okresie życia.
Scholes stwierdza: "Jeśli doustne środki antykoncepcyjne są rzeczywiście przyczyną około 5 % zmniejszenia gęstości kości kręgosłupa u stosujących antykoncepcję doustną... i jeśli ten wpływ nie jest odwracalny po przerwaniu stosowania hormonów lub przez inne czynniki pojawiające się w trakcie życia, to o 5 % niższa gęstość kości po okresie menopauzy wiąże się ze wzrostem do około 50 % przypadków złamań spowodowanych osteoporozą."
To badanie wzmacnia poprzednie opracowania wykazujące, że hormonalne środki antykoncepcyjne mają zły wpływ na gęstość kości.
W roku 2004 r. Food and Drug Administration w USA i Komitet do Spraw Bezpieczeństwa Leków w Wielkiej Brytanii wypowiedziały się w sprawie wpływu hormonów syntetycznych na zmniejszenie gęstości kości, w wydanych ostrzeżeniach dotyczących stosowania zastrzyków antykoncepcyjnych złożonych z samych progestagenów.
Źródło: LifeSiteNews.com 21.01.2010
Artykuł źródłowy:Oral contraceptive use and bone density in adolescent and young adult women; Delia Scholesa, Laura Ichikawaa, Andrea Z. LaCroixab, Leslie Spanglera, Jeannette M. Beasleyab, Susan Reedac, Susan M. Ottd Contraception an International Journal Volume 81, Issue 1, Pages 35-40 (January 2010)
Zobacz też: Hormonalne środki antykoncepcyjne zmniejszają gęstość kości, 2007
wtorek, 19 stycznia 2010
Szwajcaria: trzy ofiary pigułek hormonalnych w roku 2009
Szwajcarska Federacja do Spraw pacjentów (Patientenstellen der Schweiz) wezwała do usunięcia z rynku farmaceutycznego hormonalnych środków antykoncepcyjnych zawierających drospirenon, po tym jak Agencja ds. Produktów Leczniczych Swissmedic potwierdziła, że przyczyną zgonu młodej Niemki, która zmarła 22 grudnia ubiegłego roku, była zatorowość płucna związana ze stosowaniem antykoncepcji hormonalnej.Nastolatka, która zmarła w szpitalu uniwersyteckim w Bazylei,przyjmowała pigułki zawierające drospirenon, syntetyczny progestagen, będący komponentem nowoczesnych pigułek takich jak Yaz, Yasmin, Yasminelle.
To był trzeci poważny incydent zgłoszony w roku 2009 w związku z tymi środkami. W każdym z nich kobiety ucierpiały na skutek zatoru płucnego. W maju jedna z kobiet stała się w dużym stopniu niepełnosprawna po trzech miesiącach śpiączki, druga zaś zmarła we wrześniu.
Rzecznik prasowy Swissmedic przekazał mediom oficjalny komunikat, w którym poinformowano, że „17-letnia pacjentka zmarła z powodu zatoru płuc, do którego doszło po miesiącu stosowania antykoncepcji hormonalnej”. Rzecznik potwierdził, że dziewczyna przyjmowała pigułki antykoncepcyjne zawierające drospirenon.
Ustalenia komisji lekarskich badających fatalne skutki przyjmowania pigułki skłoniły szwajcarską federację organizacji pacjentów Patientenstellen der Schweiz do wystąpienia z żądaniem usunięcia z rynku farmaceutycznego preparatów antykoncepcyjnych zawierających drospirenon.
Swissmedic oświadczyło, że dwa zgony to jeszcze zbyt mała liczba, aby wycofać preparat z rynku. Przypomniało natomiast lekarzom i pacjentkom, że każda forma antykoncepcji hormonalnej podnosi ryzyko wystąpienia zakrzepicy, szczególnie w pierwszym roku stosowania.
Źródło: LifeSiteNews.com 23.12.2010, SPUC 06.01.2010
Zobacz też: Pigułka Yaz prawdopodobną przyczyną śmierci
The Lancet: Poród drogami natury jest bezpieczniejszy od cesarskiego cięcia
Cesarskie cięcia zwiększają prawdopodobieństwo śmierci w wyniku porodu lub komplikacji poporodowych. U zdrowych osób poród naturalny jest bezpieczniejszy - takie są wyniki najnowszej analizy wykonanej na zlecenie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Opublikowało je w zeszłym tygodniu angielskie czasopismo „The Lancet”.
Prof. Pisake Lumbiganon z Akademii medycznej z Khon Kaen w Tajlandii, wraz z zespołem lekarzy, przeanalizowali ponad 108 tysięcy porodów, jakie miały miejsce w 122 miejscach w dziewięciu azjatyckich krajach w latach 2007-2008. Wskaźnik cesarskich cięć wynosił 27,3 %.
Badacze stwierdzili, że ryzyko pojawienia się komplikacji poporodowych - takich, jak konieczność reanimacji, transfuzji krwi, usunięcia macicy, podwiązania tętnicy biodrowej, a nawet śmierć - jest większe przy porodach przez cięcie cesarskie. Jeżeli jest wskazanie medyczne do zabiegu cesarskiego cięcia, ryzyko to jest ceną za uniknięcie za pomocą "cesarki" innego rodzaju zagrożenia dla zdrowia lub życia. Jeżeli jednak nie ma wskazań medycznych, dochodzi do niepotrzebnego narażania pacjentki i jej dziecka.
Dodatkowo badacze obliczyli, że ryzyko pojawienia się co najmniej jednej z tych komplikacji podczas lub w wyniku zabiegu cesarskiego cięcia należy pomnożyć przez 2,7 dla "cesarek" na żądanie i przez 10,6 dla cesarek ze wskazaniem medycznym.
Wnioski tajlandzkiej ekipy potwierdzają wcześniejsze badania przeprowadzone przez WHO w Ameryce Łacińskiej. Autorzy obu badań zalecają unikanie niepotrzebnych cesarek. – Zabieg cesarskiego cięcia powinien być praktykowany tylko na polecenie lekarza, dla korzyści matki i dziecka – podsumowują w raporcie.
Źródło: Fronda.pl 18.01.2010
Artykuł źródłowy: Method of delivery and pregnancy outcomes in Asia: the WHO global survey on maternal and perinatal health 2007–08 Prof Pisake Lumbiganon MD,Malinee Laopaiboon PhD,Dr A Metin Gülmezoglu MD,João Paulo Souza MD,Prof Surasak Taneepanichskul MD,Pang Ruyan MDand others ; Jan 12, 2010 The Lancet
Zobacz też: Cesarskie cięcia niebezpieczne dla dzieci
wtorek, 1 grudnia 2009
Wczesnoporonne wkładki wewnątrzmaciczne są w Europie najpopularniejszym sposobem przeciwdziałania poczęciu dziecka
Wyniki systematycznego badania wartości i cech antykoncepcji stosowanej przez dłuższy okres czasu opublikowano niedawno w najnowszym numerze czasopisma „European Journal of Contraception and Reproductive Health Care”. Okazało się, że kobiety młodsze, które chcą jeszcze kiedyś urodzić dziecko, nie stosują długookresowych metod antykoncepcji tak powszechnie, jak kobiety trzydziestoletnie i starsze.
Wkładka wewnątrzmaciczna jest środkiem mechanicznym mającym uniemożliwić zagnieżdżenie się zarodka. Działa wewnątrz macicy kobiety. Wyróżnia się kilka rodzajów wkładek, które różnią się kształtem i rozmiarem, niektóre zawierają także miedź lub syntetyczne hormony, np. stopniowo uwalniany progesteron. Wszystkie działają na tej samej zasadzie. Wywołują stan zapalny w macicy, niszcząc nabłonek rzęskowy i podrażniają szyjkę macicy, przez co utrudniają plemnikom przedostanie się do jajowodów. Natomiast poczętemu dziecku uniemożliwiają wszczepienie się w życiodajną śluzówkę macicy, co prowadzi do jego obumarcia. Wkładkę z progesteronem zakłada się przeważnie na okres jednego roku, wkładkę z miedzią na kilka lat (do pięciu lat, a nawet dłużej).
Według WHO wkładka jest „bardzo popularnym i skutecznym środkiem antykoncepcyjnym". Szacuje się, że na świecie, głównie w krajach wysoko rozwiniętych, stosuje ją ok. 160 milionów kobiet.
Producenci wkładek, większość lekarzy-ginekologów i eksperci WHO niechętnie podejmują temat poronnego działania wkładki oraz powikłań związanych z jej stosowaniem.
Materiał źródłowy:
Sergio Haimovich, “Profile of long-acting reversible contraception users in Europe”, w: “European Journal of Contraception and Reproductive Health Care”, Jan 2009, Vol. 14, No. 3, s. 187-195.
Źródło: LifeSiteNews.com 30.10.2009 opr. hli.org.pl
Zobacz też: Biologiczne skutki stosowania antykoncepcji - wykład dr med.Szymona Wojtylaka, patomorfologa
piątek, 27 listopada 2009
Przypadki śmierci po podaniu szczepionki przeciw grypie A/H1N1
Serce 77-letniej kobiety przestało bić kilka minut po szczepieniu na nową grypę. We Włoszech w podobnych okolicznościach zmarł 64-letni mężczyzna, prokuratura wszczęła śledztwo. Należy podkreślić, że na razie nie ma żadnych dowodów, by oba zgony wywołała szczepionka.
Więcej w artykule: Słowenia i Włochy: śmierć tuż po szczepieniu na A H1N1, gazeta.pl 27.11.2009Władze w Nadrenii Północnej-Westfalii prowadzą dochodzenie w sprawie śmierci 46-letniego mężczyzny z Wuppertalu, który zmarł w dzień po podaniu mu szczepionki na grypę A/H1N1 - poinformowała agencja dpa, powołując się na "Westdeutschen Zeitung".
Więcej w artykule: Śledztwo w sprawie śmierci po szczepieniu na A/H1N1, onet.pl 13.11.2009
Zobacz też: Szczepionka groźniejsza od wirusa
Media: nowa grypa to farsa? Sensacyjne wyniki śledztwa, onet.pl 25.11.2009
poniedziałek, 23 listopada 2009
Papierosy pożerają żywcem Ciebie i Twoje dzieci
Choć w Polsce co roku rozpoznaje się 21 tys. nowych przypadków zachorowania na raka płuca to nadal ponad 30 % społeczeństwa ryzykuje zachorowanie na tą straszną chorobę i pali papierosy. Jak mówią naukowcy tylko 10 % chorych zapadło na raka płuca z innych powodów niż palenie papierosów.Przy pomocy telewizyjnych spotów, pokazujących skutki palenia, resort zdrowia chce nakłonić Polaków do rzucenia palenia. Kampania społeczna pod hasłem „Papierosy pożerają Cię żywcem” oraz „Papierosy pożerają żywcem Ciebie i Twoje dzieci” w sposób drastyczny pokazuje, że palenie tytoniu zwiększa ryzyko zawału serca, raka płuc i nawet śmierci.
Kampania trwa od 16 listopada do 13 grudnia 2009 roku. W tym czasie, drastyczne spoty pokazujące odrażające zmiany chorobowe wywołane paleniem tytoniu będą emitowane we wszystkich ogólnopolskich stacjach telewizyjnych, a także w niektórych telewizyjnych stacjach lokalnych. Została zorganizowana na wzór tej, stworzonej przez departament zdrowia miasta Nowy Jork. Akcja miała już swoje odsłony m.in. w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Rosji oraz na Ukrainie.
Jednak straszenie na wiele się nie zda. Jeżeli już jesteśmy w grupie ryzyka trzeba obowiązkowo badać swoje płuca, bo w I i II stadium nowotworu płuca mamy szansę na wyleczenie. Palenie jest trochę jak rosyjska ruletka: ryzyko zachorowania jest bardzo duże i nigdy nie wiadomo kto i kiedy zachoruje.
Źródło: Palenie papierosów jest jak rosyjska ruletka, rynekzdrowia.pl 23.11.2009
Zobacz też: Projekt całkowitego zakazu palenia trafił do Rządu RP
czwartek, 22 października 2009
"Warto rozmawiać" o antykoncepcji
czwartek, 1 października 2009
Pigułka Yaz prawdopodobną przyczyną śmierci
O wszczęciu postępowania w sprawie śmierci kobiety, która zażywała środki antykoncepcyjne firmy Bayer, poinformował naczelny urząd medyczny Szwajcarii. Lokalny oddział firmy Bayer oświadczył, że nie może na razie skomentować, czy śmierć nastąpiła w wyniku zażywania środków. Zapewniono jedynie, że wszelkie możliwe zależności potraktowane zostaną poważnie.
Niemiecka firma farmaceutyczna w ubiegłym roku wprowadziła na europejski rynek nowy rodzaj niskohormonalnych pigułek antykoncepcyjnych. Dwa lata wcześniej udostępniła je Amerykankom, ale to w Europie spodziewała się największych zysków. Firma liczyła, że w przeciągu pięciu lat wpływy ze sprzedaży Yaz-u sięgną setek milionów euro.
Yaz to wersja innych pigułek Bayera – Yasmin, którym obniżono zawartość hormonów. Trzy najpopularniejsze rodzaje pigułek tej firmy - Yasmin, Yaz i Yasminelle – to najlepiej sprzedające się produkty farmaceutyczne tego koncernu. W ubiegłym roku przyniosły dochód 1,2 miliarda euro.
Od 1990 roku w Szwajcarii w wyniku zażywania środków antykoncepcyjnych zmarło 9 kobiet. W maju tego roku największą debatę nad środkami antykoncepcyjnymi wywołała tam historia nastolatki, u której w wyniku zażywania Yasminu nastąpił zator w płucach i od tej pory cierpi na trwałe upośledzenie.
Źródło: Reuters opr. fronda.pl 30.09.2009
Zobacz też: Wzięła pigułkę - do końca życia będzie niepełnosprawna
WHO kwalifikuje pigułki antykoncepcyjne do I grupy czynników rakotwórczych
środa, 30 września 2009
Śmiertelna ofiara szczepienia na HPV w Wielkiej Brytanii
Dyrektor medyczny producenta szczepionki jakim jest GlaxoSmithKline z Wielkiej Brytanii, Pim Kon, komentując śmierć Morton, która zmarła w poniedziałek, powiedział: "Współpracujemy z ministerstwem zdrowia w celu ustalenia przyczyn tej sytuacji. Partia szczepionki została poddana kwarantannie".
Dotychczas w ramach rządowego programu szczepień, szczepionkę otrzymało 1,4 mln Brytyjczyków poniżej 18 roku życia. Żaden z nich nie zmarł jeszcze w wyniku powikłań, ale w październiku 2008 jedna z dziewcząt uległa w wyniku działania środka paraliżowi od pasa w dół.
The National Vaccine Information Centre (NVC) prywatne centrum informacji o bezpieczeństwie szczepionek w USA poinformowało, że od roku 2006 aż 11 900 dziewcząt i młodych kobiet zgłosiło działania niepożądane po przyjęciu szczepionki Gardasil produkowanej przez firmę Merck do użytku na terenie USA i Kanady.
Działania niepożądane obejmowały łagodne reakcje takie jak ból, gorączka,nudności, zawroty głowy, świąd do poważnych takich jak drgawki , zespół Guillain-Barré, porażenie nerwu twarzowego (Bella). Odnotowanych przez NVC zgonów spowodowanych szczepionką jest w samym USA między 32-45.
Wirus HPV jest odpowiedzialny za ok. 70 % zachorowań na raka szyjki macicy. Jest przenoszony również drogą płciową, dlatego szczepionka jest najbardziej skuteczna w przypadku osób, które nie rozpoczęły jeszcze współżycia seksualnego. - Nastolatki nie mają całkowicie rozwiniętej odporności m.in. narządów rodnych. Kontakt z wirusem jest o wiele rzadszy w przypadku dziewic - mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl ginekolog, dr Ewa Ślizień-Kuczapska. - Innym czynnikiem obniżającym odporność jest stosowanie środków antykoncepcyjnych - dodaje.
Skuteczność szczepionki jest różnie oceniana, od niemal stuprocentowej, według jej producentów, do zaledwie kilkunastu proc., zdaniem niektórych krytyków. - Tak naprawdę skuteczność będzie można ocenić dopiero za 15-20 lat. Jeśli wówczas będziemy mogli stwierdzić, że zachorowalność na raka szyjki macicy spadła o 70 %, jak twierdzą producenci szczepionek, wtedy można będzie powiedzieć, że jest skuteczna - powiedziała dr Kuczapska.
Jedna dawka szczepionki kosztuje w Polsce ok. 500 zł, przy czym aby działanie było skuteczne, szczepienie musi zostać powtórzone trzykrotnie.
Źrodło: LifeSiteNews.com, The Times opr. fronda.pl 29.09.2009
Zobacz też: Coraz więcej ekspertów zaniepokojonych szczepionką przeciw HPV
piątek, 25 września 2009
Wypowiedź dr Rauni Kilde na temat planów depopulacji świata
Obawy dr Kilde dotyczą m.in. żywności genetycznie modyfikowanej, ponieważ eksperymenty, których dokonują głównie firmy amerykańskie maja długofalowy zasięg i nie wiadomo jakie skutki wywoła w społeczeństwie po wielu latach. Podobne obawy można mieć w stosunku do telefonii komórkowej, która może powodować np. nowotwory mózgu, ślepotę czy głuchotę. W opinii dr Kilde wprowadzanie żywności GMO jak też dobór częstotliwości telefonów komórkowych naraża nas na wiele chorób i jest to niestety zgodne z agendą depopulacji globu – obniżenia ilości ludzi na świecie o przynajmniej 2/3, być może nawet o 5 miliardów.
Jeśli chodzi o tzw. “świńska grypę”, pani doktor uważa, że jest to jedna wielka bzdura nakręcana głównie przez media. Zagrożeniem są natomiast szczepionki, w których znajduje się hybryda wirusa grypy ludzkiej, świńskiej i ptasiej. Taka szczepionka jest bardzo toksyczna. Oczywiście rozgrywa się batalia o miliardy, którymi chcą sobie napchać kieszenie właściciele firm farmaceutycznych jak Donald Rumsfeld, jednak głównym powodem jest jednak depopulacja. Dowodem na to jest fakt, że jako pierwsze mają być szczepione kobiety ciężarne i dzieci, przez co nastąpi eliminacja kolejnego pokolenia.
Mimo, że sytuacja wygląda poważnie, dr Kilde uważa, że ten diaboliczny plan nie ma szans powodzenia. Akcja szczepień na “świńską grypę” odbyła się już w roku 1976 i została zaniechana gdyż wiele ludzi zmarło lub ciężko zachorowało na skutek przyjęcia szczepionki – kompanie farmaceutyczne odpowiedziały za to płacąc ofiarom wielkie odszkodowania. Obecnie dokonano pewnych poprawek by ten plan się udał, zabezpieczono kompanie przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone przez szczepionki. Jeśli nawet pacjent umrze, nikt nie będzie musiał zapłacić ani centa jego rodzinie.
Zachodzi pytanie dlaczego nikt na to nie reaguje, dlaczego rządy innych państw przyglądają się temu w milczeniu? Dr Kilde stwierdza, że jest to możliwe, ponieważ nic się jeszcze nie rozpoczęło, żadna z planowanych akcji się jeszcze nie rozpoczęła. Jedyne co się dzieje to propaganda zastraszania w mass mediach. Ludzie oczywiście na to reagują strachem gdyż nie są świadomi co się dzieje.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zarządziła ogólne szczepienia, nawet z pomocą użycia przymusu. W przeszłości nie było możliwe aby WHO miała uprawnienia do wydawania takich zarządzeń. Dopiero po podpisaniu porozumień międzynarodowych zaistniała taka możliwość – żeby WHO decydowała o tym co wszystkie kraje mają robić w przypadku pandemii. Na początku czerwca tego roku WHO ogłosiła najwyższy, 6 stopień pandemii, mimo że w żadnym kraju nie obserwujemy “pandemii” – dane dostarczane przez WHO są fałszywe.
Taka decyzja miała na celu wykonanie masowych i przymusowych szczepień we wszystkich krajach. Dr Kilde jeszcze raz potwierdza swoją opinię, że realizacja tego planu się nie uda. Trzeba natomiast zwrócić uwagę na to, kto będzie miał korzyści – tzw. Big Pharma czyli kartele farmaceutyczne.
Celem jest więc eliminacja jak największej ilości ludzi i jak największy zarobek. Kalkulacje mogą być jednak niewłaściwe, gdyż nawet podczas konferencji Bilderbergu w Grecjii w maju b.r. wystąpiła opozycja wobec szatańskich planów Kissingera.
Finlandia już podjęła kroki w zapobieżeniu tragedii – pod koniec lipca uchwalono, że tzw. “świńska grypa” nie jest już na liście groźnych chorób, w związku z czym nie będzie można przymusić nikogo do przyjęcia szczepionki. Podobne kroki podjęto także w Norwegii. W szczególności szczepienia nie powinny dotyczyć dzieci i kobiet ciężarnych.
Źródło: Grypa666
środa, 9 września 2009
Dziś Światowy Dzień FAS

W dniu 9 września 2009 roku obchodzimy po raz dziewiąty Światowy Dzień FAS.
FAS (Fetal Alcohol Syndrome) jest zespołem uszkodzeń organizmu i związanych z tym zaburzeń rozwoju u dzieci matek pijących alkohol w czasie ciąży.
Badacze nie ustalili „bezpiecznej” ilości alkoholu, dozwolonej dla kobiet w ciąży.
Kobiety planujące dziecko lub te będące w ciąży nie powinny pić alkoholu! Kobieta w ciąży zachowując całkowitą abstynencję eliminuje ryzyko wystąpienia FAS u swojego dziecka!
Dzieci z FAS mogą mieć niską masę urodzeniową, krótkie szpary powiekowe, opadnięte powieki, płaską rynienkę nosowo-wargową (najbardziej charakterystyczny objaw), wąskie wargi, małą żuchwę, rozszczepy podniebienia, zmarszczki nakątne, a także wady serca i nerek, niski wzrost, małogłowie, hipotonię noworodka, nadpobudliwość, zaburzenia koncentracji, upośledzenie.
Każde 50 mg alkoholu powoduje śmierć 20 milionów komórek nerwowych.
A FAS nie da się wyleczyć.
Tymczasem statystyki są zatrważające. Co trzecia Polka przyznaje, że piła alkohol w ciąży, a każdego roku w szpitalach rodzi się więcej dzieci z płodowym zespołem alkoholowym (FAS) niż z zespołem Downa.
Źródło: RynekZdrowia.pl 25.08.2009, parpa.pl
Zobacz też: Strona oficjalna FAS Polska
poniedziałek, 7 września 2009
Sami nie wiedzą czym będą szczepić
"Nie znamy jeszcze do końca ani jej skuteczności, ani nie znamy jej działań ubocznych" - powiedziała dziś Ewa Kopacz. Dodała, że ministerstwo nie będzie kazało płacić za szczepienia przeciw groźnemu wirusowi A/H1N1. Jednak - jak zaznaczyła Kopacz - w pierwszej kolejności darmowo zaszczepione zostaną osoby z "personelu medycznego oraz dzieci z chorobami przewlekłymi".
Źródło: dziennik.pl 07.09.2009
Zobacz też: Firmy farmaceutyczne zwolnione z odpowiedzialności przez rząd USA
Szczepionki na grypę bardziej niebezpieczne niż sam wirus
Świńska grypa - to dotyczy także Ciebie
Mamo pomogę Ci
Zapraszamy do udostępniania informacji na temat nowego miejsca, gdzie kobiety mogą otrzymać pomoc prawną i psychologiczną. Jest to inicjaty...
-
Dzięki naprotechnologii 30 proc. par po nieudanych próbach in vitro zostaje rodzicami w sposób całkowicie naturalny, mimo faktu, że próby po...
-
Od naszych przyjaciół z USA otrzymaliśmy bardzo ważny apel, skierowany do każdego, kto potrafi się modlić. Oto on: Od Lorda Davida Altona w ...
-
Ryzyko poronienia wskutek amniopunkcji było znane od dawna, ale nowe badania przeprowadzone przez brytyjskich lekarzy wykazały, że zastoso...