Artykuły i informacje z całego świata dotyczące m.in. zdrowia kobiet, rodziny, ochrony życia ludzkiego.
czwartek, 22 marca 2012
Zabijanie noworodków postępem XXI wieku?
Więcej w artykule: Aborcja po urodzeniu-szokujący pomysł naukowców, 01.03.2012, gazeta.pl
Zobacz też: Terminacja ciąży oczami niepełnosprawnego
niedziela, 29 maja 2011
Apel do ministra Arłukowicza
Komitet Inicjatywy Ustawodawczej
Warszawa, 16 maja 2011
Pan Bartosz Arłukowicz,
pełnomocnik Premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu
Szanowny Panie Ministrze!
Z nadzieją przyjąłem Pańską nominację na pełnomocnika Premiera ds. walki z wykluczeniem społecznym.
Ofiarami wykluczenia są dziś przede wszystkim dzieci chore. Odmawia im się nawet prawa do życia. W roku 2009 legalnie uśmiercono przez aborcję 510 takich dzieci. Obowiązująca ustawa pozwala na zabijanie ich aż do osiągnięcia zdolności do życia poza organizmem matki, w praktyce oznacza to, że dzieci w Polsce można zabijać do 24 tygodnia życia. Wstrząsające świadectwa położnych opisują warunki tej haniebnej procedury.
Jako lekarz zdaje Pan sobie sprawę jak demoralizująco wpływa na Pańskich kolegów uczestnictwo w praktykach aborcyjnych. Powołaniem lekarzy jest pomoc cierpiącym. Zabijanie dzieci w łonach matek sprzeciwia się temu powołaniu i niszczy moralne kompetencje lekarza do wykonywania zawodu.
Komitet Inicjatywy Ustawodawczej złożył w Sejmie projekt ustawy chroniącej życie każdego dziecka. Ponad 560 000 osób poparło swoim podpisem tę inicjatywę, a wielu wyraziło swoje poparcie w inny sposób. Projekt został skierowany przez Marszałka Sejmu do pierwszego czytania, które powinno się odbyć przed 17 lipca. Liczymy na Pańskie poparcie dla projektu biorącego w obronę tych, którzy nie mogą bronić się sami.
Prosimy o wyznaczenie terminu spotkania z członkami Komitetu. Sprawa jest pilna, ponieważ każdego dnia zabijanych jest kilkoro dzieci.
Z poważaniem
Mariusz Dzierżawski
Pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji"
Zobacz też: Mówię Arłukowiczowi:sprawdzam ND, 18.05.2011
piątek, 27 maja 2011
Kolejny pozew wygrany w Strasburgu
Polska zapłaci 60 tys. euro odszkodowania kobiecie, której odmówiono szybkiego wykonania badań prenatalnych - uznał Trybunał w Strasburgu
Sprawę do Trybunału skierowała kobieta, która w lutym 2002 r., będąc w ciąży, usłyszała od swojego lekarza przy badaniu ultrasonograficznym, że dziecko może mieć wady genetyczne. Powiedziała wówczas, że w takim przypadku podjęłaby decyzję o usunięciu ciąży.
Kobieta zwróciła się do lekarza o skierowanie na amniopunkcję, by dokładniej ustalić, czy płód rzeczywiście ma wady genetyczne, ale spotkała się z odmową. W marcu kobieta i jej mąż zwrócili się do lekarza o usunięcie ciąży. Lekarz odmówił. 11 marca kobieta została przyjęta do szpitala w T., jednak powiedziano jej, że decyzja o usunięciu ciąży nie może zostać podjęta, gdyż mogłoby to stanowić zagrożenie dla jej życia.
Więcej w artykule: Nie mogła usunąć ciąży. Wygrała w Strasburgu, Rp.pl, 26.05.2011
Zobacz też: Odmowa badań prenatalnych jak naruszenie zakazu tortur, Fronda.pl,27.05.2011
Dzierżawski: Czas na zmianę ustawy dopuszczającej zabijanie dzieci, Fronda.pl, 27.05.2011
Brak informacji o zdrowiu płodu to tortura, gazeta.pl, 27.05.2011
środa, 13 kwietnia 2011
Reportaż o Warszawskim Hospicjum dla Dzieci
Więcej w reportażu TVN: Wybrali chwilę szczęścia i ból przez całe życie, tvn24.pl, 13.04.2011
Zobacz też: Terminacja ciąży czy opieka paliatywna?
Materiały filmowe na stronie Hospicjum dla Dzieci
poniedziałek, 28 lutego 2011
Terminacja ciąży czy opieka paliatywna ?
Podaję linki do dwóch artykułów na temat opieki paliatywnej w perinatologii, które prawdopodobnie będą pomocne dla rodziców rozważających terminację ciąży z powodu podejrzenia ciężkiego schorzenia u dziecka oraz dla pracowników ochrony zdrowia.
Opieka paliatywna w perinatologii, T.Dangel, J.Szymkiewicz-Dangel
Opieka paliatywna w perinatologii jako alternatywa dla eugenicznej aborcji, Sylvie de Kermadec
Przy okazji rozliczania się z fiskusem zachęcam do wsparcia Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci, który świadczy taką opiekę:
Strona Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci
niedziela, 19 grudnia 2010
Hiszpania : coraz więcej aborcji eugenicznych

Poważne zaniepokojenie coraz częstszymi przypadkami tzw. „aborcji eugenicznej”, czyli zabijaniem przed urodzeniem dzieci niepełnosprawnych, wyraziła działająca w Andaluzji organizacja „Prawo do życia”. Jej członkowie są przerażeni faktem, że w całym kraju dokonuje się coraz częściej eksterminacji osób, które mogłyby się urodzić niepełnosprawne.
„Prawo do życia” odnosi się do danych zawartych w opublikowanym 14 grudnia sprawozdaniu Ministerstwa Zdrowia Hiszpanii za rok 2009. Mowa w nim o tym, że 2,98 % spośród 111 tys. aborcji przeprowadzono z powodu „zagrożenia dla płodu”. W 2008 r. odsetek ten wynosił 2,86, a w roku 2007 - 2,91 %.
„Procent wad wrodzonych, występujących u ludzi waha się między 2 a 3% , a to oznacza, że prowadzona jest polityka eksterminacji przez aborcję, wszystkich ludzi niepełnosprawnych, którzy powinni się urodzić. Proceder taki można określić jako ludobójstwo” - stwierdziło „Prawo do życia”.
Zwrócono uwagę, że stopniowy wzrost zabójstw dzieci niepełnosprawnych w fazie płodowej wynika z realizacji programów przesiewowych badań prenatalnych. Zaznaczono, że selekcja prenatalna jest sprzeczna z Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz innymi normami prawnymi.
Źródło: KAI, 18.12.2010
Zobacz też: Terminacja ciąży oczami niepełnosprawnego
wtorek, 4 maja 2010
USA: Proces za zmuszanie do asytowania przy poźnej aborcji
– Pielęgniarki będące za życiem nie powinny być zmuszane, wbrew ich przekonaniom, do pomocy w aborcji – stwierdził doradca prawny ADF Matt Bowman. Dodał również, że takie postępowanie jest niezgodne z prawem i nieetyczne oraz narusza wolność sumienia.
Cathy Cenzon-DeCarlo została zmuszona do asystowania przy aborcji 22-tygodniowego dziecka. Sprawa miała miejsce w ub. roku. Administratorzy szpitala zagrozili jej wszczęciem kroków dyscyplinarnych, jeśli nie będzie uczestniczyła w przeprowadzeniu wcześniej zaplanowanego „zabiegu” uśmiercenia dziecka. Powiedziano jej, że sytuacja jest awaryjna i musi natychmiast udać się na salę operacyjną.
Jednak sytuacja wcale nie była awaryjna, bo kobieta, która zgłosiła się do szpitala nie miała żadnych problemów zdrowotnych i aborcja nie była konieczna.
Prawnicy reprezentujący pielęgniarkę zaznaczają, że szpital nie tylko naruszył wolność sumienia swojej pracownicy, ale także dopuścił się dyskryminacji religijnej i celowo naraził ich klientkę na przykre doznania emocjonalne.
Źrodło: LifeSiteNews.com opr. PS, 05.04.2010
Zobacz też: USA: Nowe prawa ograniczające wykonywanie późnej aborcji
Terminacja ciąży oczami niepełnosprawnego
czwartek, 15 października 2009
15 października to Dzień Dziecka Utraconego

O 15 października jako Dniu Dziecka Utraconego mówi się w Polsce od 2004 r., a
w Stanach Zjednoczonych i niektórych krajach Europy od 1989 r.
W Polsce ponad 40 tys. rodziców doświadcza straty dziecka w wyniku poronienia, kolejne 2 tys. dzieci rodzi się martwo, około 5-u tysiącom nie będzie dane dożyć do 18-tych urodzin. Najbardziej niepokojący wydaje się wzrost przedwczesnej śmiertelności dzieci starszych Statystyki od roku 2005 wyraźnie wskazują wrastającą liczbę umierających dzieci i młodzieży w wieku 10-19 lat z powodów urazów, zatruć, wypadków i samobójstw.
W Polsce Organizacja Rodziców po Stracie i Rodziców Dzieci Chorych DLACZEGO
uznała, iż wyodrębnienie szczególnego dnia poświęconego problemowi rodziców,
którzy stracili dziecko, jest potrzebne.
Tęsknota, frustracja, poczucie winy i klęski - to uczucia, które towarzyszą
osieroconym rodzicom częstokroć do końca życia. Wiek dziecka oraz okoliczności
jego śmierci wiążą się z różnorodnymi problemami, które jeszcze bardziej
pogłębiają smutek i rozgoryczenie.
Rodzice z Organizacji DLACZEGO starają się obalić stereotypy związane ze stratą.
Uznają, że konieczność pożegnania się ze zmarłym dzieckiem jest niezbędna do
pełnego przeżycia żałoby. Niestety często w przypadku śmierci dzieci
nienarodzonych jest to niemożliwe, gdy szpital odmawia wydania, a nawet
pokazania ciała dziecka. W środowisku rodzinnym często powtarzany jest
frazes: „będziesz mniej cierpieć gdy nie zobaczysz dziecka”, podczas gdy
psychologowie uważają, że w pełni nie przeżyta żałoba może mieć negatywne
skutki w dalszym życiu.
Rodzice, którzy stracili dziecko w wyniku poronienia lub martwego porodu, spotykają się z brakiem procedur szpitalnych, z nieznajomością przepisów prawnych dotyczących zachowywania się personelu w takiej sytuacji, z niezrozumieniem ze strony osób duchownych, które to - mimo
wielkiego nacisku na obronę życia dzieci zagrożonych aborcją - całkiem
zapominają o tragedii rodziców dzieci poronionych, przedwcześnie zmarłych,
odmawiając pogrzebu.
Zwrócono uwagę na to, że zgodnie z Ustawą o Obronie Praw
Dziecka – nabywa ono wszelkie prawa w momencie poczęcia i niezależne od czasu,
w którym się rodzi, jest martwo narodzonym dzieckiem, którego ciało należy
potraktować z takim samym szacunkiem i godnością, z jakim traktuje się ciało
każdego zmarłego.
Przepisy Prawa nie zawsze jednak są respektowane przez osoby, które zajmują się
tworzeniem procedur i podejmowaniem decyzji w tak trudnych sytuacjach.
Rodzice po stracie dziecka skazani są na społeczny ostracyzm – co utrudnia
dotkniętym tragedią osobom odnaleźć się na nowo w społeczeństwie.
Nie chcemy się izolować; domagamy się szacunku objawiającego się chociażby
godnym traktowaniem ciała zmarłego dziecka. Prosimy również o szacunek dla
naszego pielęgnowania pamięci o dziecku, które odeszło.
Niech ten jeden dzień w roku, 15 października, stanie się dniem pamięci o tych
najmniejszych, których zabrakło.
Informacja została przygotowana przez rodziców, którzy stworzyli DLACZEGO -
Organizację Rodziców po Stracie oraz Rodziców Dzieci Chorych - Koło przy
Towarzystwie Przyjaciół Dzieci.
Więcej Informacji (w tym o rozpowszechnianiu bransoletek – cegiełek) można znaleźć na stronie internetowej www.dlaczego.org.pl
Zobacz też: Pogrzeb dziecka zmarłego przed narodzeniem (podstawy prawne i organizacja)
Rodzice po stracie dziecka z Trójmiasta i okolic
poniedziałek, 7 września 2009
Wybierając Tomasza
U małego Thomasa w 20. tygodniu życia w łonie matki zdiagnozowano ciężką chorobę genetyczną, zwaną zespołem Pataua (trisomia chromosomu 13). Dzieci z takim syndromem o ile przeżyją poród, żyją od kilku godzin do kilku dni.
Rodzice chłopca zdecydowali się poświęcić mu swój czas i towarzyszyć podczas jego krótkiego życia. W tej krótkiej wędrówce Thomasa, towarzyszyła kamera.
Po 53 godzinach od porodu chłopiec został wypisany do domu. Jego rodzice podawali mu tlen i leki przeciwbólowe, aby zmniejszyć cierpienie synka.
Przez kolejnych 30 godzin oznaki życiowe zaczęły ustawać. Rodzice obserwowali jak jego serce przestawało bić a płuca coraz słabiej oddychały.
W dniu 4 lipca 2008, obudzili się ok. 5.00 rano i zobaczyli, że Thomas nie żyje.
Chłopiec żył 5 dni.
Pogrzeb odbył się w spokojnej, rodzinnej atmosferze.
Ważne jest ostatnie zdanie wypowiedziane przez mamę Thomasa: "Nie zdecydowaliśmy się na terminację dlatego, że mieliśmy nadzieję, że to może pomyłka lekarska, że może jeszcze go uratujemy. Nie zgodziliśmy się na terminację, ponieważ to był nasz syn"
Państwo Lauxs zdecydowali się na pokazanie swojej historii, z nadzieją, że ich świadectwo pomoże innym zrozumieć i poradzić sobie ze stratą dziecka.
Oni obecnie oczekują na narodziny dziewczynki, która ma się urodzić w styczniu 2010. Badania prenatalne pokazały, że dziecko rozwija się prawidłowo.
Poniżej film pokazujący historię Thomasa i jego rodziców
Źródło: LifeSiteNews.com 07.09.2009, dallasnews.com
Zobacz też: Terminacja ciąży oczami niepełnosprawnego
Świadectwo wiary i nadziei
Faith to znaczy wiara
poniedziałek, 1 czerwca 2009
George Tiller "the Killer " nie żyje
Tiller, jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci USA, znany był z wykonywania późnych aborcji w II i III trymestrze ciąży. Wielokrotnie oskarżany o błędy w sztuce lekarskiej, uchylał się od odpowiedzialności dzięki posiadaniu odpowiedniej protekcji znanych w Kansas osobistości.
51- letni mężczyzna, jednym strzałem zakończył życie i kontrowersyjną karierę 67 -letniego "lekarza".
Działacze pro-life wielokrotnie demonstrowali przeciw zbrodniczym praktykom Tillera, a teraz jednoznacznie potępili zamach na aborcjonistę. Człowiek może być obrońcą życia, ale nie jest jego panem.
Jim Hughes, prezes Canada’s Campaign Life Coalition i vice prezydent International Right to Life powiedział - Przemoc nie tylko nie przyczynia się do poprawy działań na rzecz ochrony życia. Jest też sprzeczna z tym, co rozumiemy przez wyrażenie: "pro-life". My, członkowie ruchu na rzecz obrony życia nie chcemy śmierci aborcjonistów, chcemy ich nawrócenia.
wtorek, 14 kwietnia 2009
Faith to znaczy Wiara

Mała Faith cierpiąca na bezmózgowie miała nie przeżyć własnego porodu. Jej Mama nie uległa namowom lekarzy i nie zgodziła się na terminację ciąży - dziewczynka żyje już ponad czterdzieści dni.
23-letnia, mieszkająca w Kanadzie, samotna matka Myah Walker na swoim blogu opisuje dzień po dniu życie swojej nowonarodzonej córeczki. Faith Walker urodzona ponad 6 tygodni temu, według prognoz lekarskich nie miała szans na życie dłuższe niż kilka minut po porodzie.
Pod koniec czwartego miesiąca ciąży Myah dowiedziała się, że jej córka cierpi na bezmózgowie - co w rzeczywistości oznacza brak dużej części mózgu. Młoda matka usłyszała, że dziecko żyje tylko dlatego, że jest "połączone pępowiną" z matką i umrze natychmiast po urodzeniu, jeśli tylko dożyje do momentu porodu. Zapewniono ją, że Faith będzie niewidoma, głucha i nie będzie reagować na bodźce.
Pomimo tych przepowiedni sześciotygodniowa Faith ma kontakt z mamą niemal jak zdrowe dziecko. Neurolodzy nie potrafią tego wytłumaczyć. Myah pisze na swoim blogu: - W przeciwieństwie do medycznych opinii na temat bezmózgowia, Faith funkcjonuje tak samo jak każde "normalne" dziecko w jej wieku.
W pierwszych wpisach na blogu znajdują się zdjęcia Faith w łonie matki, wykonane technologią USG 3D, na których widać dziewczynkę poruszającą się i ssącą palec. Kiedy jej Mama była w 19 tygodniu ciąży lekarze poinformowali ją, że kontynuowanie ciąży nie niesie dla niej żadnego zagrożenia,ale najlepiej będzie wykonać aborcję lub wywołać przedwczesny poród (terminować ciążę), tak aby dziecko szybko zmarło.
Dla Myah był to szok, bo było dla niej oczywiste, że nie zabije swojego dziecka. Napisała wówczas na blogu: - "Z jakiegoś powodu ciągle na nowo musiałam powtarzać lekarzom swoją decyzję, co było dla mnie frustrujące. Jeden z lekarzy spytał: 'Dlaczego chcesz kontynuować tę ciążę?' Najwyraźniej niektórzy ludzie nie rozumieją czym jest bezwarunkowa miłość."
Myah wyjaśnia również, że określenie "bezmózgowie" jest mylące. Kiedy po badaniu poinformowano ją, że dziecko nie ma mózgu, skonsultowała się z innym lekarzem, a badanie ultrasonograficzne pokazało, że część mózgu rozwija się. Pierwsza informacja jakiej jej udzielono oparta była na ogólnej, podręcznikowej wiedzy, nie zaś na szczegółowym badaniu. - "Tak mało wiadomo o ludzkim mózgu, a jedynym który zna prawdę, jest Bóg. Wierzę, że Faith jest świadoma, czuje mój dotyk i słyszy mój głos" - komentuje młoda mama.
Jako niezwykle frustrujące opisuje przedporodowe spotkania z neonatologiem. Lekarz ten stwierdził, że może jedynie zakryć otwór w głowie bandażem, ale podawanie dziecku jakichkolwiek lekarstw, czy środków przeciwbólowych uważa za bezcelowe. Mimo tego Faith do tej pory żyje. - "Nie cierpi, nie jest chora, tak jakby można się było spodziewać. Nie potrzebuje systemów podtrzymywania życia, żadnych rurek ani maszyn "- opisuje Myah.
Problemy z rozwojem mózgu pojawiają się zwykle między 23 a 26 dniem życia. Bezmózgowie, może rozwijać się do 7 miesiąca życia płodowego i polega na tym, że nie wykształca się większa część mózgu a czasem i rdzenia kręgowego. Czaszka pozostaje otwarta od góry. Kontynuacja ciąży nie niesie dla matki zagrożenia zdrowia. W wielu przypadkach dziecko naturalnie obumiera przed porodem. Z kolei urodzenie dziecka, nawet jeśli umrze zaraz potem, pozwala rodzicom na pełne przeżycie procesu żałoby. Rodzice, którzy decydują się na donoszenie ciąży mają szansę utulić dziecko w ramionach, nadać mu imię i pożegnać się z nim, a także ochrzcić. Mimo to rutynowym zaleceniem lekarskim w takim wypadku jest aborcja.
Z ekonomicznego punktu widzenia kontynuowanie ciąży i urodzenie bezmózgiego dziecka (przez cięcie cesarskie) jest nieopłacalne. Z punktu widzenia psychoterapii daje lepsze szanse rodzicom na przeżycie żałoby i pogodzenie się ze stratą.
Źródło: fronda.pl 13.04.2009
Więcej : babyfaithhope.blogspot.com
Zobacz też: Miłość silniejsza niż śmierć
Zmarła dziewczynka, która oparła się mitowi bezmózgowia
Terminacja ciąży oczami niepełnosprawnego
DLACZEGO.ORG.PL - Serwis dla rodziców po stracie i rodziców dzieci chorych
DAR ŻYCIA - Centrum Pomocy Rodzicom Dzieci Niepełnosprawnych
czwartek, 12 marca 2009
Film Davida Kinselli o późnej aborcji w Rosji
Autor wyprodukował dwie wersje filmu: pierwszą 80 minutową niecenzurowaną wersję festiwalową w tonacji czarno-białej i drugą ocenzurowaną wersję w kolorze skróconą do 52 minut.
Na swoim blogu opisuje problemy jakie napotykał podczas realizacji filmu. Nikt nie chciał realizować tego filmu, odmawiano wszelkich funduszy, które wreszcie Kinsella uzyskał od Norweskiego Instytutu Sztuki Filmowej i Fundacji Wolnego Słowa.
O swoim dziele mówi:"'Killing girls' to film prosto z mojego serca, mojego doświadczenia. Przestałem się uśmiechać po zrobieniu tego filmu, ale mogę obiecać, że pojawią się u was łzy szczęścia na koniec filmu. Przedstawiam wam film o aborcji, z zakończeniem jakiego nie oczekujecie. Proszę nie atakować tego filmu, lub przekazać go dalej, to jest 7 lat mojego doświadczenia, które chcę pokazać światu. Skąd taki tytuł? Dlatego, że każda z przedstawionych w filmie dziewcząt urodziła dziewczynkę..."
Późne (powyżej 20 tygodnia ciąży) aborcje są powszechne w Rosji. W kraju tym 80% kobiet przerwało ciążę średnio od dwóch do 10 razy w życiu. Starsze dziewczęta radzą młodszym aby czekały z aborcją powyżej 20 tygodni, ponieważ wg nich lepsza jest dla ciała kobiety terminacja ciąży (aborcja poprzez sprowokowanie porodu) aniżeli wczesna aborcja chirurgiczna. Martwią się o to, że mogą stać się niepłodne.
Film można kupić przez internet lub pobrać bezpośrednio na komputer za jedyne 14,99 dolarów. Zachęcamy również do wyrażenia swoich opinii na stronie blogu Davida Kinselli. Autor czeka na Wasze cenne opinie.
"Killing girls" To kolejny ważny film, który powinien służyć przemianie świadomości ludzi, którzy nie chcą słyszeć i widzieć prawdy.
UWAGA ! FILM DLA OSÓB POWYŻEJ 16 LAT !
Zobacz też: Jak to się robi w Rosji
Strona oficjalna filmu "Killing girls" (m.in. trailer filmu, blog, możliwość kupna filmu)
środa, 11 lutego 2009
Procesy ginekologów oskarżonych o usiłowanie zabicia dzieci
W Białymstoku ginekolog odpowie przed sądem za pomoc w usunięciu ciąży młodej dziewczynie, której w ubiegłym roku przepisał środki wczesnoporonne. Lekarz nie przyznaje się do winy.
W Policach w gabinecie prywatnym został zatrzymany 72-letni ginekolog, który przygotowywał się do wykonania aborcji. Kobieta będąca pacjentką przyznała się, że chciała przerwać ciążę.
Lekarz odmówił zeznań. Zastosowano wobec niego dozór policyjny, 8 tys. zł poręczenia majątkowego, zawieszenie wykonywania zawodu oraz zakaz opuszczania kraju.
W Polsce wykonującemu wyrok na niewinnym dziecku lekarzowi grożą zaledwie 3 lata więzienia. Według oficjalnych danych zamieszczonych w rządowym sprawozdaniu z wykonania ustawy o planowaniu rodziny za rok 2007, wykonano 322 zabiegi przerwania ciąży: 37 z nich w związku z zagrożeniem zdrowia kobiety ciężarnej, a 282 - po badaniu prenatalnym, wskazującym na duże prawdopodobieństwo ciężkiego uszkodzenia płodu. W trzech przypadkach ciąża została usunięta, gdyż była wynikiem czynu zabronionego.
Źródło: RynekZdrowia.pl, wp.pl
Zobacz też: Wszystko co powinnaś wiedzieć o RU-486
Zależność między aborcją a rakiem piersi
Od Red.: Jak to się ma do rzeczywistości? Co w takim razie wpisują do dokumentacji lekarze dokonujący tzw. terminacji ciąży przy podejrzeniu choroby dziecka poczętego, jeżeli personel pierwszego lepszego szpitala ginekologiczno-położniczego podaje, że takich procedur wykonuje się u nich ok. 100 w ciągu miesiąca?
Jaką pewność ma kobieta kim jest jej lekarz: prawym człowiekiem czy zabójcą?
piątek, 9 stycznia 2009
Miał nie żyć - skończył właśnie 10 miesięcy
W czwartym miesiącu ciąży, podczas rutynowych badań lekarza prowadzącego zaniepokoiło funkcjonowanie układu krwionośnego dziecka. Dodatkowe badania pozwoliły na postawienie diagnozy: znaczny niedorozwój łuku aorty oraz zespół Edwardsa (zespół wad wrodzonych spowodowany trisomią chromosomu 18). Lekarze proponowali jedyne wyjście – ciążę należy terminować.
Rodzice dziecka nawet nie podjęli rozmowy na temat aborcji. Chcieli, aby ich synek żył. Mijały tygodnie i nic dramatycznego się nie wydarzyło. Nadszedł czas rozwiązania i mały Kai urodził się żywy. Natychmiast otrzymał specjalistyczną pomoc medyczną, ponieważ jego aorta była zatkana. Lekarze monitorowali tętnicę i ze zdziwieniem obserwowali, jak w miarę upływu czasu blokada aorty sama z siebie ustępuje, a tętnica zaczyna przybierać prawidłowe kształty. Wcześniej okazało się, że mały wcale nie ma zespołu Edwardsa.
28-letnia mama Kaia mówi: „Byliśmy przygotowani na najgorsze, a on jest doskonały!”
Źródło: HLI.org.pl
Zobacz też: Terminacja ciąży oczami niepełnosprawnego
Świadectwo wiary i nadziei
piątek, 2 stycznia 2009
Świadectwo wiary i nadziei

Z okazji rozpoczęcia nowego roku proponujemy Państwu piękną historię, która wydarzyła się całkiem niedawno na terenie naszej ojczyzny.
Pewne całkiem zwykłe małżeństwo zostało obdarzone trzecim dzieckiem. Nie jest to historia banalna i nudna.
Dziecko to było przeznaczone na śmierć - diagnoza jaką postawiono nie dawała ŻADNYCH szans na przeżycie. Mała ilość wód płodowych, brak nerek i pęcherza, poważne problemy z łożyskiem - na to rada lekarzy zazwyczaj jest jedna: terminacja ciąży.
Matka jednak nie poddała się. Co tak naprawdę się wydarzyło?
Zachęcam do przeczytania świadectwa rodziców Glorii Marii. Niech to pozwoli na oddalenie od nas wszelkich lęków i wleje w nas obficie nadzieję i ufność. Miłej lektury !
ŚWIADECTWO
piątek, 22 sierpnia 2008
Francja : Wzrost ilości późnych aborcji

Ilość aborcji wykonywanych po 12 tygodniu ciąży, które są dozwolone tylko z powodu specyficznych „wskazań medycznych”, wzrosła we Francji o 10% w 2006 r. (6 787 przypadków) w porównaniu do roku 2005 gdzie było 6 093 przypadków .
Francuska Agencja Biomedyczna (Agence-Biomedicine), która opublikowała swoje dane z roku 2006 "prokreacji i genetycznych działalności człowieka", donosi, że pomimo spadku liczby przeanalizowanych akt (2.5% niespełna 2005), liczba wniosków o "Przerwanie ciąży ze względów medycznych" (IMG) utrzymywała się na stałym poziomie od ostatniego raportu.
We Francji, przerwanie ciąży jest niedozwolone po 12. tygodniu ciąży ale kobieta wciąż może starać się o jedno do 32. tygodnia jeśli są dowody jakiegoś rodzaju nieprawidłowości rozwoju dziecka.
Dzieci z zespołem Downa, deformacjami lub wadami były ofiarami 76% aborcji po dwunastym tygodniu ciąży. Według Agence-Biomedicine, tylko 2,7% z aborcji były wykonanych w celu ochrony zdrowia matki .
Dane ze sprawozdania uzyskano z 48 wielodyscyplinarnych ośrodków w całej Francji, gdzie lekarze wykonują wstępne badania prenatalne diagnozujące warunki genetyczne i procesy chorobowe. Na podstawie wyników testów, lekarze decydują, czy dane dziecko ma być zabite.
Odmowa była tylko w 1,7% zbadanych przypadków (tzn. to były przypadki, gdzie starano się o terminację ciąży w przypadku dzieci z rozszczepem podniebienia).
Spośród kobiet we Francji, które otrzymały zezwolenie na aborcję, około 6% (402 kobiet w roku 2006 w porównaniu z 406 w 2005) postanowiło kontynuować ciąże.
Raport Agence-Biomedicine
Źródło: LifeSiteNews.com 21.08.2008
Zobacz też: Terminacja ciąży oczami niepełnosprawnego
środa, 13 sierpnia 2008
Lekarz czy morderca?
W marcu 2009 roku w Kansas ma rozpocząć się proces George’a Tillera - amerykańskiego lekarza specjalizującego się w późnych aborcjach. Będzie odpowiadał wobec 19 zarzutów dotyczących dzieciobójstwa. Tiller, zwany w amerykańskim środowisku pro-life:"Tiller the Killer" jest dobrym znajomym gubernator stanu Kansas – Kathleen Sebelius, typowanej na wiceprezydenta USA w przypadku gdy wybory prezydenckie wygra Barack Obama.
Prokuratura stanu Kansas prowadzi obecnie śledztwo w sprawie dobicia 35-tygodniowego noworodka, który przeżył aborcję. Dziecko miało być uśmiercone zastrzykiem dosercowym z digoxinu, ale urodziło się żywe. Aborterka Shelley Sella wbiła mu wówczas pod lewe żebro ostre narzędzie chirurgiczne i dźgała dopóki dziecko nie przestało dawać oznak życia. Jego ciałko zostało spalone z innymi w przyszpitalnym krematorium.
Oskarżona Sella pracuje razem z Tillerem w jego ośrodku aborcyjnym w Wichita. Wszystko wydało się dzięki byłej pracownicy kliniki – Tinie Davis, która w kwietniu br.złożyła na Sellę skargę do amerykańskiej organizacji pro-life Operation Rescue, która zawiadomiła policję.
Więcej w artykule :”Przeżyło aborcję, dobił je lekarz” ND 13.08.2008
wtorek, 22 lipca 2008
Oświadczenie ginekologów hiszpańskich
– Mielenie płodu - zdolnej do życia jednostki nie może być uważane za aborcję – stwierdził Arenas, odnosząc się do skandalu związanego z ujawnieniem procederu zabijania w niektórych hiszpańskich ośrodkach aborcyjnych dzieci nawet w ósmym miesiącu od poczęcia.
– Ktokolwiek widział zdjęcie ultrasonograficzne, kto widział jak dziecko porusza się po 24 tygodniu... fakt przerwania ciąży poprzez odsysanie płodu... aż do dosłownego przerobienia go na miazgę, by następnie się go pozbyć, jest czymś czego nie możemy popierać – dodał, powołując się na raport etyczny opracowany przez Stowarzyszenie.
Od roku 1985 r., kiedy Hiszpania zalegalizowała aborcję do 22. tygodnia ciąży, z roku na rok rośnie liczba przeprowadzanych aborcji. Aktualnie wskaźnik podskoczył do 100 tys. rocznie.
Źródło: LifeSiteNews.com tłum. PiotrSkarga.pl
Zobacz też: Hiszpania-dzieciobójcy w lekarskich kitlach
środa, 25 czerwca 2008
Terminacja ciąży oczami niepełnosprawnego
Aborcja wykonana ze względu na niepełnosprawność płodu (Od Red.:określana w Polsce jako terminacja ciąży) jest zazwyczaj najbardziej usprawiedliwioną formą aborcji w społeczeństwie. Niektóre badania statystyczne podają, że nawet 75% społeczeństwa zgadza się z aborcją przeprowadzoną na niepełnosprawnym płodzie ludzkim. „Punkt prawny E” Brytyjskiego Aktu Aborcyjnego (poprawionego przez Human Fertilisation and Embriology Act 1990) mówi, że aborcja jest dopuszczalna w momencie, kiedy istnieje „znaczne ryzyko urodzenia dziecka poważnie upośledzonego”. W 2001 roku w Anglii i Walii dokonano 1641 aborcji na podstawie samego tylko „Punktu prawnego E”, a także 81 aborcji na podstawie tego punktu połączonego z innym. Zostało przerwanych 167 ciąż z powodu podejrzenia rozszczepu kręgosłupa (schorzenia, którym osobiście jestem dotknięty), a 347 aborcji dokonanych było z powodu podejrzenia zespołu Downa. Sześć z tych aborcji dokonano po 24 tygodniu ciąży.2
Dodając kolejnych liczb do tych statystyk, w 15 przypadkach dokonano „ redukcji selektywnej”, w której jedno z kilku dzieci w ciąży mnogiej zostaje zabite poprzez wstrzyknięcie trucizny w jego serce, podczas, kiedy reszcie dzieci z tej samej ciąży pozwala się urodzić. Niektóre ciąże były „zredukowane” o jedno dziecko, niektóre o dwoje, a jedna nawet o troje.3 Według „Punktu Prawnego E” aborcja może być wykonana bez żadnego limitu wiekowego aż do momentu narodzin.Dyskryminujące dane tych aborcji mogą być przedstawione w postaci prostych statystyk. Około 20% wszystkich ciąż jest usuwanych, ale około 90% dzieci z podejrzeniem rozszczepu kręgosłupa jest zabijanych w wyniku aborcji, tak jak 92% dzieci z podejrzeniem zespołu Downa. Są to dane dodatkowe do liczby dzieci, które są zabijane ze względów „socjalnych”, u których nie wykryto żadnej niepełnosprawności.
O aborcjach eugenicznych mówi się, że to „tylko” 2% wszystkich aborcji. „Tylko” w tym wypadku daje do zrozumienia, że te zabrane ludzkie życia są w jakiś dziwny sposób mniej ważne, ponieważ nie ma zbyt dużej ich liczby, ale jeszcze większą dyskryminacją jest ukazanie tego w liczbach.
Presja badań prenatalnych prowadzi do aborcji eugenicznych.
Te aborcje eugeniczne nie mogą być pominięte i nazwane „wolnym wyborem” kobiety, ponieważ diagnoza niepełnosprawności nie zdarza się ot tak. Dr Josephine Venn-Treloar napisała w British Medical Journal- BMJ (Brytyjski Dziennik Medyczny), że wykonano na niej specjalny test USG, o którym nie wiedziała i na który nie wyraziła zgody. Test ten mierzy zawartość płynów w części tylnej szyi płodu i pomaga zdiagnozować zespół Downa. Test ten został jej opisany jako zwykły test, który wykonuje się w pierwszym trymestrze ciąży i nie podano jej jego prawdziwego znaczenia.6
Edytor BMJ oświadczył, że „kiedy podczas USG wykonywanego w pierwszym trymestrze ciąży zostaje wykryta wada płodu, istnieje duża presja, aby wykonać aborcję najszybciej jak to możliwe wykonując ją techniką wysysania.” Nie wspomniał jednak o możliwości, kiedy to kobieta nie chciałaby dokonywać aborcji.
W badaniu7 przeprowadzonym przez Uniwersytet Leeds, tylko 32% lekarzy położników doradzało kobiecie w sposób nie sugerujący rozwiązania, a dwa inne badania dowiodły, iż doradztwo w okresie ciąży jest w rzeczywistości dyrektywne (nastawione na pewien cel - aborcję). Pewien ojciec dziecka, które zostało usunięte ze względu na niepełnosprawność powiedział: „nasz konsultant poprowadził nas poprzez drogę podjęcia tej decyzji… sprawił, że łatwiej było nam powiedzieć tak (aborcji), uważając, że jest to jedyne wyjście.”
Komisja Doradcza na Temat Testów Genetycznych Departamentu Zdrowia opublikowała w kwietniu 2001 roku raport sugerujący, aby kobiety będące w grupie „wysokiego ryzyka” urodzenia dziecka niepełnosprawnego, były „zachęcane” do tego, aby poinformować o swojej ciąży lekarza pierwszego kontaktu najwcześniej jak to możliwe, tak, aby móc szybko zorganizować badania prenatalne. (Proszę zauważyć, że jest tu użyte słowo „wysokie ryzyko” zamiast „szansa”. Ryzyko samo w sobie zakłada jakiś zły wynik. Czy ktoś kiedykolwiek mówi o ryzyku czegoś przyjemnego?). Nie napisano jednak, że taka kobieta może nie chcieć żadnych badań. Raport opisywał dalej, że „doradzanie aborcji powinno mieć miejsce, kiedy okaże się że płód jest upośledzony.” Aborcja została nazwana w raporcie jako „środek zapobiegania niepełnosprawności” i określono aborcję jako pierwszy krok działania po uzyskaniu „nienormalnych” wyników badań. Podkreślano potrzebę pomocy kobietom, które usunęły swoje niepełnosprawne dziecko, jednak NIE MÓWIONO NIC o pomocy dla kobiet, które zdecydowały się urodzić takie dziecko. W raporcie napisano także, iż „należy zrobić dwa zdjęcia usuniętemu płodowi. Jedno do archiwów, a drugie dla rodziny jako pamiątkę”.9 Czyż to nie przykre, że taka fotografia będzie skarbem dla rodziny, podczas kiedy dziecko zostało odrzucone jako to, “które nie dorasta do przyjętych standardów”?
Niekiedy kobiety, które odmawiają badań prenatalnych bądź aborcji nazywane są „samolubnymi”. Przykładem może być Caroline Armstrong-Jones, której córka India ma zespół Downa i której lekarz powiedział: „musisz zrobić wszystko, co w twojej mocy, aby już więcej nie dopuścić do narodzin kolejnego dziecka z zespołem Downa.”10 Na szczęście nie uległa ona presji i nie zrobiła testów. Jej kolejne dziecko urodziło się zdrowe.
Inny lekarz powiedział kobiecie, która miała już dziecko z zespołem Downa: „a więc będziesz miała testy skoro masz już jedno upośledzone dziecko.” Kiedy kobieta ta odmówiła, popatrzył na nią „wstrząśnięty i powiedział: ależ oczywiście, że musisz mieć testy. Nie możesz mieć dwóch upośledzonych dzieci.”11 Presja, aby usunąć ciążę ze względu na niepełnosprawność jest jeszcze większa, jeśli sama matka jest niepełnosprawna.12
Warto zastanowić się nad tym czy nie tylko pozwolenie na wykonanie badań jest uzyskane, ale także czy kobieta wie, jakie choroby, schorzenia, wady takie testy mogą wykryć. Innymi słowami, kobiety mogą świadomie zgadzać się na badania, które wykryją wady, o których nie mają one „zielonego pojęcia”. W badaniu 60 kobiet zostało poproszonych, aby umieściły na skali swój poziom wiedzy na temat zespołu Downa (1- wiem bardzo mało, 10- wiem bardzo dużo). 39% z 62 kobiet określiło swoją wiedzę na ten temat jako 3 lub mniej. Zaś 70% kobiet stwierdziło, iż nie miały wystarczających wiadomości, co do wykonanego u nich testu na przezierność fałdu karkowego. Kiedyś otrzymałem telefon od kobiety, której powiedziano, że jej dziecko ma rozszczep kręgosłupa i doradzono jej aborcję. Powiedziała: „nikt nie powiedział mi, czym tak naprawdę jest rozszczep kręgosłupa.”
Niestety ignorancja faktów dotyczących niepełnosprawności nie tyczy się jedynie rodziców. Dr Theresa Marteau, Profesor Fizjologii Zdrowia w Szkole Medycznej Guy’s and ST. Thomas’ w Londynie opisała badanie, które analizowało 84 konsultacje lekarskie rodziców poprzedzające badania prenatalne w kierunku zespołu Downa.14 Tylko podczas dwóch konsultacji rodzice otrzymali informacje na temat tej wady genetycznej i w obu przypadkach informacje te były niedokładne! Rodzice otrzymują czasami „rażąco nieadekwatne lub całkiem mylne informacje” na temat niepełnosprawności swojego dziecka.
Często głównym argumentem aborcji niepełnosprawnych jest, że takie dziecko albo umrze w wyniku poronienia, albo zostanie usunięte przez pomyłkę. Stwierdzenie to potwierdza jedynie, iż aborcja zdrowego dziecka jest dużo gorsza, a także, że im większa niepełnosprawność tym bardziej usprawiedliwiona jest aborcja takiego dziecka. Można, zatem powiedzieć, że niezamierzona śmierć „zdrowych” dzieci podczas badań prenatalnych pogarsza statystyki aborcji niepełnosprawnych, które są celem badań prenatalnych.
Głosy takich ludzi jak Anya Souza (40), która ma zespół Downa muszą być usłyszane. Mówi ona: „Chcę zmienić to, w jaki sposób ludzie postrzegają osoby z zespołem Downa… powinni się cieszyć z posiadania dziecka z tym zespołem i widzieć ile jest ono w stanie dokonać w świecie.18 Myślę, że pozbywanie się dzieci z zespołem Downa jest złe. Jest to coś, czego nigdy się nie powinno robić swoim dzieciom.”19
Oszacowano, że koszty testów krwi, amniopunkcji i aborcji to około 38 000£ porównywalnych z 120 000£, które wymaga troszczenie się o dziecko z zespołem Downa. 21 Implikacja tych danych jest prosta. Koszt badań prenatalnych i aborcji jest świetnym sposobem na zaoszczędzenie w porównaniu z jarzmem opieki nad osobą niepełnosprawną.
Rząd twierdzi, że „dyskryminacja w usługach zdrowotnym ze względu na niepełnosprawność jest nie do przyjęcia.”25 Jednakże, kiedy w 1990 debatowano nad limitem czasowym aborcji, każdy z Parlamentarzystów Partii Pracy26 przynajmniej raz głosował, za tym, aby aborcja ze względów niepełnosprawności była dostępna do czasu narodzin. Tony Blair były Premier Wielkiej Brytanii głosował za tym trzy razy.
Mówi: „Kiedy śmierć niepełnosprawnego noworodka zakończy się narodzinami kolejnego noworodka z lepszym widokiem na przyszłość, wtedy ilość szczęścia jaka z tego wyniknie przeważa nad śmiercią niepełnosprawnego. Dlatego, też jeżeli śmierć dziecka z hemofilią nie ma żadnego efektu na innych wtedy jest ona sprawiedliwa.”27 Zaznaczam, nie mówi on, że śmierć ta nie byłaby czymś złym, ale używa słów, że byłaby ona sprawiedliwa.
Akceptacja aborcji eugenicznych ma także wpływ na życie tych, którym udało się jej uniknąć. Słyszy się przecież o wielu przypadkach, kiedy to nowo narodzone dzieci zostały „popchnięte” w stronę śmierci, zazwyczaj dlatego, iż same nie umarły a były niepełnosprawne, bądź też miały dużą szanse na niepełnosprawność.
W styczniu 2002 roku francuski parlament zaproponował ustawę, która „zatrzymałaby bezprawne narodziny”. Miało to miejsce po przegłosowaniu rekompensaty dla 17-latka, który urodził się z niepełnosprawnością spowodowaną różyczką matki w czasie ciąży. Jednakże francuscy rodzice dalej mogą się ubiegać o odszkodowanie jeśli „została im odmówiona szansa aborcji” ich niepełnosprawnego dziecka w wyniku „zaniedbania” lekarza. Oznacza to, że rodzice będą mogli otrzymać pieniądze dla swojego dziecka, tylko i wyłącznie wtedy, kiedy mieliby zamiar przerwania ciąży. Od tego momentu lekarze francuscy mogą być potępieni za NIE ZABICIE dziecka. Francja zatem aktywnie zachęca do eugenicznej aborcji, a rodzice mają żywotny interes w tym, aby ich niepełnosprawne dziecko nie doszło do żadnej poprawy.
Szkic Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej34 rzuca interesujące wyzwanie przyjętej opinii, że zabijanie niepełnosprawnych dzieci jest jedynie sprawą czyjegoś „wyboru.” Szkic ten zawiera cztery reguły, w tym: „zakaz jakichkolwiek działań eugenicznych.” To zapewnienie może otworzyć drzwi do tego, aby ogłosić eugeniczne aborcje nielegalnymi w Unii Europejskiej.
ALISON DAVIS, Koordynator No Less Human, grupy działającej w ramach SPUC (Society for the Protection of Unborn Children), Marzec 2003
Opublikowane za pozwoleniem SPUC, tłumaczyła Caroline
Bibliografia:
1 “
2 Office of National Statistics – Abortion Statistics 2001, published 2002
3 ONS Abortion Statistics 2001 Ibid
4 LINK September-October 2002
5 BMJ – “Trends in pre-natal screening for Down’s syndrome in
6 BMJ – “Nuchal translucency – screening without consent” by Dr. Josephine Venn-Treloar 38 March
1998
7 “Antenatal screening for Down’s syndrome” by Helen Statham and Wendy Solomou. The Lancet 5
December 1998
8 Independent – “Voluntary HIV Tests” Letter by Beverley A. Lawrence Beech (Hon. Chair) and Jean
Robinson (Hon. Research Officer) AIMS 16 August 1999
10 “
11 “The baby dilemma that won’t go away” by Julia Llewellyn Smith. The Times 30/1/96
12 “Down’s but not out” by Tom Shakespeare. The Guardian 5 November 1998
13 BMJ “Counselling should be considered an integral part of screening programmes by Dr. Johanna
Layng 12 September 1998
14 “Considered Choices” conference organised by the Norah Fry Research Centre in
reported in “Speak Out” July 1997
15 “Prenatal diagnoses of sex chromosome conditions” by Barbara Biesecker. BMJ 24 February 2001
16 “My baby was born without a brain” by Maria Croce. Daily Record 20 May 2000
17 “Testing times” by Angela Dowden. The Sunday Times Magazine 28 November 2001
18 “I have a demanding job and run my home” by Anya Souza. Daily Mail 6 June 2000
19 “Disabled children will be a ‘sin’ says scientist” by Lois Rogers. Sunday Times 7 July 1999
20 “Doctor’s diary” by Dr. James Le Fanu. Daily Telegraph 25 May 1999
21 “Hidden cost of testing for Down’s” by Dr. Kieran Sweeney. The Times 5 April 1994
22 “Debate Statement: Abortions should be permitted for the avoidance of severe genetic illness” by Joyce Arthur. The Pro Choice Press Summer 2002
23 “Detained youths cost taxpayer £75,000 a head” by Richard For, Home Correspondent. The Times 14
December 1998
24 “Relative Values” by Caroline Scott. Sunday Times Magazine 30 May 1999
25 Hansard – “Down’s syndrome” debate Column 13WH; speech by Yvette Cooper, Parliamentary Under-
Secretary of State for Health 7 July 2000
26 SPUC Branches Briefing August 1997
27 “The New Grim Reapers” by Wesley J. Smith. San Francisco Chronicle 9 June 2002
28 “Ethical Aspects of Prenatal Diagnosis. By John Harris in Antenatal Diagnosis of Fetal Abnormalities
(Edited by JO Drife, D. Donnai) Springer-Verlag Ltd.
29 “Abortion and Infanticide” by M. Tooley.
30 “We don’t need perfect kids” by Allison Pearson.
31 “Withholding or Withdrawing Life Saving Treatment in Children: A Framework for Practice” Royal
College of Paediatrics & Child Health September 1997
32 “Withholding or Withdrawing Life-prolonging Medical Treatment: Guidance for decision making” by the British Medical Association. BMJ Books 1999
33 “A lawyer writes…” With Mari Rosser of Edwards Geldard.
34 Charter of Fundamental Rights of the European Union, as signed and proclaimed by the Presidents of
the European Parliament, the Council and the Commissioners at the European Council meeting in Nice on 7th December 2000
35 “Abortion Act Discriminatory” BBC News: Health 21 August 2001
Zobacz też: Amniopunkcja może prowadzić do śmierci zdrowych dzieci
środa, 20 lutego 2008
Tam, gdzie lekarze dobijają dzieci.
Z raportu broniącej życia dzieci i zdrowia matek brytyjskiej organizacji CEMACH wynika, że jeżeli już raz zadecydowano o uśmierceniu nienarodzonego dziecka, to skazywano je na śmierć nawet w sytuacji, kiedy przeżyło pierwszą próbę targnięcia się lekarzy na jego życie.
Z zebranych w szpitalach w Anglii i Walii w 2005 r. danych wynika, że 16 spośród tych dzieci urodziło się po 22. tygodniu życia prenatalnego. Zgodnie ze wskazówkami Królewskiej Akademii Położniczo-Ginekologicznej ocalałe z aborcji dzieci brytyjscy lekarze zabijają zastrzykami.
W 2005 r. "Brytyjski Dziennik Położnictwa i Ginekologii" opublikował odkrycie dr Shantali Vadeyar, pracownika naukowo-badawczego w Szpitalu im. Najświętszej Marii Panny w Manchester, która powiedziała, że znane są przypadki nawet 18-tygodniowych dzieci, które przeżyły poza łonem matki po dokonaniu zabiegu aborcji. Vadeyar odkryła, że w północno-zachodniej części kraju między 1996 a 2001 r. próby uśmiercenia w łonie matki przeżyło co najmniej 31 dzieci.
Tymczasem wyniki badań naukowych dowodzą, że z roku na rok rośnie przeżywalność wcześniaków, nawet tych 20-tygodniowych. W Wielkiej Brytanii trwa kampania na rzecz obniżenia wieku dzieci, na których można legalnie dokonać aborcji, z 24 do 20 tygodni. Za kilka tygodni brytyjski parlament zajmie się tą sprawą. Z przeprowadzonych na Brytyjczykach badań wynika, że 72 proc. społeczeństwa opowiada się za takimi zmianami.
W tej chwili trudno przewidzieć, czy znajdzie się w parlamencie większość, by zmienić zapisy prawa, które ograniczą dostępność aborcji do 20. tygodnia.
- Przeżywalność wcześniaków po przeprowadzonych zabiegach aborcyjnych pozostaje wielką troską nawet osób, które nie podzielają punktu widzenia obrońców życia. Mamy ogromną nadzieję, że parlament zajmie się tą kwestią i przy okazji obniży granicę wiekową zabijania nienarodzonych dzieci, u których podejrzewa się wady genetyczne - powiedział w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" brytyjski pediatra i działacz na rzecz obrony życia poczętego Anthony Cole. - Osobiście w swojej karierze nie miałem do czynienia z takimi przypadkami, ale w tej chwili w brytyjskim parlamencie trwa debata na temat aborcji, ta sprawa zaś wypłynęła w kontekście tej debaty - dodał. - Obecne tendencje w Wielkiej Brytanii są bardzo niepokojące - skonstatował.
Źródło: "Brytyjscy lekarze dobijają dzieci" ND 20.02.2008
Mamo pomogę Ci
Zapraszamy do udostępniania informacji na temat nowego miejsca, gdzie kobiety mogą otrzymać pomoc prawną i psychologiczną. Jest to inicjaty...
-
Dzięki naprotechnologii 30 proc. par po nieudanych próbach in vitro zostaje rodzicami w sposób całkowicie naturalny, mimo faktu, że próby po...
-
Od naszych przyjaciół z USA otrzymaliśmy bardzo ważny apel, skierowany do każdego, kto potrafi się modlić. Oto on: Od Lorda Davida Altona w ...
-
Ryzyko poronienia wskutek amniopunkcji było znane od dawna, ale nowe badania przeprowadzone przez brytyjskich lekarzy wykazały, że zastoso...