Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eutanazja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eutanazja. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lutego 2012

Eutanazja zakazana przez Radę Europy

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uchwaliło rezolucję zakazującą eutanazji. Rezolucja została przyjęta 26 stycznia br., w ramach ustalania zasad prawnych, które powinny rządzić praktyką tzw. testamentów życia w krajach należących do Rady Europy.

W tekście - wprawdzie nie do końca jednoznacznym - znalazł się zapis, że „eutanazja, rozumiana jako celowe zabijanie przez działanie lub zaniechanie pewnych działań, w celu uzyskania przez daną osobę domniemanych korzyści, musi być zawsze zakazana”.

Teraz najważniejsze jest to, aby stwierdzenie zakazujące eutanazji stało się punktem odniesienia dla sądów, w tym również dla Trybunału Praw Człowieka. Przyjęta formuła w sprawie eutanazji jest głosem tych wszystkich Europejczyków, którzy – jak powiedział ks. prałat Aldo Giordano, stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Radzie Europy w Strasburgu - pragną odzyskać sens tajemnicy życia i śmierci. „Faktem jest, że nie możemy być władcami życia i śmierci, ponieważ są to sprawy przekraczające naszą wolną wolę.”


Źródło: opr. HLI na podstawie: Radio Watykan via Opoka – 29.01.2012 r.




środa, 1 lutego 2012

Bioetyka w pigułce dla każdego - polecamy książkę


Zachęcamy do zapoznania się z książką wydaną w roku 2011, autorstwa Michele Aramini pt."Bioetyka dla wszystkich". Jest to napisana przystępnym językiem książka, będąca usystematyzowanym opracowaniem najważniejszych zagadnień bioetyki.

Zagadnienia poruszone przez autora to: in vitro, przeszczepy narządów, inżynieria genetyczna, aborcja, klonowanie, eutanazja oraz komórki macierzyste.
"Bioetyka dla wszystkich" jest przystępnym przewodnikiem, dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć istotę wymienionych zagadnień oraz to jakie niosą konsekwencje.

Książka dostępna jest także w
księgarniach internetowych

piątek, 18 marca 2011

Historia Josepha Maraachli - dziecka, któremu odmówiono pomocy medycznej


Joseph Maraachli ma 13 miesięcy i cierpi na nieuleczalną chorobę genetyczną, która powoduje jego powolne umieranie. Dramat jest tym większy, że kanadyjski sąd nie zezwolił rodzicom zabrać dziecka do domu, aby mogło umrzeć wśród kochającej go rodziny.


Niecałe 7 miesięcy temu Joseph trafił do szpitala w London Health Sciences Centre w kanadyjskiej prowincji Ontario. Ponieważ nie może samodzielnie oddychać został tam podłączony do respiratora. Jednak po pewnym czasie lekarze doszli do wniosku, że dziecko należy odłączyć od tego urządzenia, bo nie ma szans na wyzdrowienie.

Matka chciała, aby wykonać u dziecka zabieg tracheotomii (zabieg otwarcia przedniej ściany tchawicy i wprowadzenie rurki do światła dróg oddechowych i tą drogą prowadzenie wentylacji płuc), aby mogła zabrać synka do domu. Sąd się na to nie zgodził. Jest to o tyle bulwersujące, że pierwsze dziecko państwa Maraachli (córka Zina) cierpiało na tą samą chorobę i wtedy lekarze wykonali taki zabieg – umożliwiło to zabranie dziewczynki do domu, gdzie zmarła w otoczeniu bliskich osób i kochających osób.

W przypadku Josepha było inaczej i 14 marca 2011 sąd nakazał odłączenie chłopca od respiratora, aby umarł w szpitalu. Jednak matka Josepha nie poddała się i tuż przed odłączeniem został on przetransportowany samolotem medycznym do SSM Cardinal Glennon Children's Medical Center w St. Louis w USA (stan Missouri). Było to możliwe dzięki pomocy dziesiątek ludzi oraz organizacji obrońców życia Priests for Life. Tam chłopiec zostanie poddany tracheotomii i być może leczony.

O całej sytuacji najmocniej wypowiedział się ksiądz Frank Pavone (pomagał zorganizować transport chłopca do USA), że lekarze nie chcieli leczyć chłopca, bo takiego życia jakie on ma, nie warto podtrzymywać. Kanadyjski szpital zaprzecza, aby padły takie słowa, ale kanadyjscy lekarze dalej stoją na stanowisku, że dalsze „leczenie” chłopca przedłuży jego ból i cierpienie.

Przykład Joseph dobitnie pokazuje, że nawet w bogatej Kanadzie ludzi niezdolnych do samodzielnej egzystencji traktuje się jak „COŚ” nic nie wartościowego, co można się pozbyć jak jakiś śmieci. Bulwersująca jest postawa sądu, który zamiast wspomóc taką cierpiąca rodzinę jeszcze ich zdeptał w ziemię mimo wcześniejszej tragedii i śmierci córki Ziny.

Pierwszy raz o dramacie chłopca wspomniano tu:


Kanada: nieuleczalnie chore dziecko nie może umrzeć naturalnie w domu ale zostania zabite w szpitalu


Źródło: nie-pelnosprawni.pl, 17.03.2011


Zobacz więcej: Priests for Life (materiał video)


Od Redakcji:

Sprawa dziecka zwanego Baby Joseph oburzyła wielu ludzi. Na Facebooku powstał profil "Save Baby Joseph", który zgromadził ponad 15 tys. osób z całego świata, chcących wyrazić solidarność z rodzicami dziecka. To bardzo dobrze, że są na świecie ludzie wrażliwi na krzywdę innych.

Czy jednak ten przypadek jest odosobniony? Czy zastanawialiście się Państwo co dzieje się w Polsce z takimi dziećmi? Z relacji uzyskanych m.in. od studentów wydziału medycznego z jednego z większych miast akademickich w Polsce doszły do nas informacje, że odłączanie dzieci chorych od sprzętu ratującego życie oraz pożywienia jest bardzo częste.

Pani Profesor, zastępca szefa kliniki, której nazwiska nie przytoczymy, zapytana o to, zdziwiła się, że ktoś tym się w ogóle interesuje i potwierdziła, że takie postępowanie jest częste. Nie odpowiedziała na pozostałe pytania, gdyż szybko zakończyła rozmowę tłumacząc się brakiem czasu.

Znamy szpitale, gdzie chorym nieuleczalnie dzieciom zapewnia się godną śmierć, ale w zupełnie inny sposób i w innych okolicznościach.

Co Państwo sądzą na ten temat?

Czy lekarz ma prawo odmówić pomocy, pożywienia choremu ?

Czy mamy to biernie aprobować? Prosimy Państwa o opinie.

Z pozdrowieniami,

Redakcja Puls Pro-life





poniedziałek, 17 stycznia 2011

Francuzi protestowali przeciw legalizacji eutanazji

W ubiegłym tygodniu w 70 miastach Francji odbyły się marsze przeciwko eutanazji. Są one odpowiedzią na próby wprowadzenia do francuskiego ustawodawstwa przepisów dopuszczających możliwość zabijania ludzi starszych i chorych na ich życzenie.

Senat będzie debatował nad tym 25 stycznia.
Według najnowszego raportu Krajowego Komitetu ds. Monitorowania Rozwoju Opieki Paliatywnej, we Francji liczba osób chorych i umierających przewyższa liczbę miejsc w szpitalach i domach opieki paliatywnej.

Problem ten parlamentarzyści chcą rozwiązać nie przez otwieranie nowych oddziałów czy hospicjów, ale przez wprowadzenie eutanazji. Przeciwko takiemu rozwiązaniu kwestii pomocy osobom ciężko chorym i umierającym protestowano w 70 miastach Francji. Pomysłodawcą manifestacji jest francuska organizacja pro-life Alliance pour les droits de la vie.

Do marszu przeciwko eutanazji przyłączyło się stowarzyszenie "En Marche pour la vie", które skupia przede wszystkim młodych ludzi pragnących angażować się w obronę życia na wielu płaszczyznach. Co pewien czas organizuje marsze w obronie życia dzieci poczętych i rodzin.

Najbliższy marsz dla życia odbędzie się w Paryżu w niedzielę, 23 stycznia. Będzie on poprzedzony czuwaniem modlitewnym z adoracją Najświętszego Sakramentu w sobotę wieczorem, 22 stycznia, w paryskim kościele św. Franciszka Ksawerego.


Źródło: ND, 14.01.2011

Zobacz też: Francja odrzuciła prawo do eutanazji


środa, 12 maja 2010

Jaką Polska oferuje pomoc dla ludzi starszych ?

W Polsce przybywa osób, które ukończyły 65 lat. Teraz jest ich 7,5 mln, w 2030 r. – według rządowych prognoz – może być 10,6 mln.

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak wygląda państwowa pomoc dla takich ludzi. Oceniła 31 domów pomocy społecznej (mieszkają tam głównie osoby samotne albo takie, którymi nie może się zająć rodzina), 53 zakłady opiekuńczo-lecznicze (tam trafiają pacjenci wymagający długotrwałej pomocy medycznej) oraz samorządy i urzędy, które powinny taką pomoc organizować.

"Rzeczpospolita" jako pierwsza dotarła do obu raportów (obejmujących lata 2007 – 2009).

Więcej w artykule: Państwo nie dba o starszych, rp.pl, 05.05.2010

Zobacz też: O eutanazji na świecie

Holenderska eutanazja bez kontroli

piątek, 12 marca 2010

Wolny wybór dla eutanazji

Po tym, jak ponad 112 tysięcy Holendrów podpisało się pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą by zalegalizować wspomagane samobójstwo na życzenie dla każdego powyżej 70 roku życia, organizacje promujące eutanazję nie ukrywają radości.

Popiera ją Bert van Hulzen z De Einder, choć radość ze skierowania ustawy do parlamentu, przysłania cień "niedoskonałości" ustawy, jakim – według niego – jest tak wysokie ograniczenie wiekowe. - Dlaczego prawo do wspomaganego samobójstwa mają mieć jedynie osoby, które ukończyły 70 lat? To jawna dyskryminacja. Wiek w tym przypadku nie powinien mieć najmniejszego znaczenia – mówi „Rzeczpospolitej” van Hulzen.

Więcej w artykule: Holendrzy chcą eutanazji dla wszystkich dorosłych, fronda.pl, 11.03.2010

Zobacz też: O eutanazji na świecie

Holenderska eutanazja bez kontroli

Francja odrzuciła prawo do eutanazji

piątek, 8 stycznia 2010

Wzrost przypadków eutanazji w Holandii


Oficjalna jednostka monitorowania eutanazji w Holandii poinformowała, że w roku 2009 nastąpił znaczny wzrost przypadków "miłosiernego zabijania" w porównaniu do roku poprzedniego.

Artykuł w holenderskim Dutch News donosi, że liczba zarejestrowanych przypadków eutanazji wzrosła o 200 w stosunku do około 2 500 przypadków w roku 2009. Artykuł informuje również, że
"Nie wiadomo ile przypadków eutanazji jest faktycznie w Holandii, ponieważ tylko 80 % przypadków jest rejestrowanych przez organ kontrolny."

Alex Schadenberg, dyrektor wykonawczy Eutanashia Prevention Coalition (Koalicja na Rzecz Przeciwdziałania Eutanazji) skomentował nowe dane zauważając, że faktyczna liczba ofiar jest znacznie wyższa , ponieważ "samobójstwo wspomagane" jest osobną kategorią w Holandii tak jak eutanazja bez wyraźnej zgody pacjenta, eutanazja niemowląt, czy też terminalne wyciszanie paliatywne (terminal palliative sedation).

"Aby mieć realny obraz ilości zgonów, które są bezpośrednio i celowo powodowane przez lekarzy w Holandii trzeba wiedzieć, że pomoc w samobójstwie jest w Holandii oddzielną kategorią. (...) Liczba zgonów samobójczych nei została umieszczona w artykule, a jest tego ok. 400 przypadków rocznie," wyjaśnił Schadenberg.

"Inną kategorią są przypadki uśmiercenia bez wyraźnej zgody pacjenta. Najnowszy raport rządowy (z roku 2005) wykazał, że zgonów bez wyraźnej było ok. 550 przypadków. Wiele z tych 550 przypadków spowodowanych bezpośrednio i celowo przez lekarza nie zostało zarejestrowanych jako eutanazja z uwagi na brak zgody."

Poniżej relacja ze spotkania młodzieży z organizacji Students for Life z Alexem Schadenbergiem w Kanadzie (listopad 2009)




Holenderskie prawo eutanazyjne wymaga spełnienia m.in.poniższych warunków:

- pacjent proszący o zabicie cierpi z wielkiego bólu nie do zniesienia,
- lekarz podający śmiertelny zastrzyk powinien być przekonany o świadomej decyzji pacjenta
- drugi lekarz musi potwierdzić opinię pierwszego.

Schadenberg zaznacza, że dane z roku 2007 wskazują, że 10 % przypadków wszystkich zgonów w Holandii było połączonych z praktyką terminalnego wyciszania (terminal sedation).

"Wiele z tych zgonów było spowodowanych odwodnieniem, gdy lekarz "wyciszający" pacjenta, odłącza nawodnienie i czeka aż pacjent umrze, co następuje po 10-14 dniach," powiedział.

Schadenberg powiedział, że Holandia nie zbiera informacji o liczbie osób niepełnosprawnych zabitych przez eutanazję, ani ile noworodków urodzonych z niepełnosprawnością poddano eutanazji na życzenie rodziców i za zgodą lekarza.

Dutch News w swoim artykule przyznał, że "w Holandii umierają wskutek eutanazji osoby z demencją starczą, natomiast artykuł nie wspomina, ile dzieci zabito przez eutanazję w roku 2009."

"Koalicja na Rzecz Przeciwdziałania Eutanazji zastanawia się jak wiele osób niepełnosprawnych jest zmuszanych do eutanazji, w oparciu o błędną koncepcję, że życie z niepełnosprawnością jest życiem w cierpieniu," powiedział Schadenberg.

Źródło: LifeSiteNews.com 07.01.2010

Zobacz też: Holenderska eutanazja bez kontroli

Francja odrzuciła prawo do eutanazji

Euthanasia Prevention Coalition na Facebook


Blog Alexa Schadenberga

Zbiór artykułów o eutanazji

Hospicjum zamiast eutanazji

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Francja odrzuciła prawo do eutanazji

Francuskie Zgromadzenie Narodowe, głosami 326 deputowanych, odrzuciło projekt legalizacji eutanazji. Za przyjęciem projektu opowiedziało się 202 parlamentarzystów.

„Eutanazja nie jest postępowaniem medycznym. Prawo do śmierci nie jest prawem do medycznego zadania śmierci” – powiedział Jean Leonetti, deputowany z ramienia Unii na rzecz Ruchu Ludowego. Leonetti jest autorem przyjętej w 2005 r. ustawy promującej opiekę paliatywną.

Środowisko przeciwników eutanazji, m.in. organizacja Alliance pour les Droits de la Vie (przymierze na rzecz ludzkiego życia), z satysfakcją przyjęło wynik głosowania. Podkreślano, że język proponowanych rozwiązań prawnych manipulował rozumieniem pojęcia „godność” i przyczynił się do „dezorientacji w tak trudnej kwestii”, jaką jest podejście do śmierci.

Xavier Mirabel, prezes Alliance, onkolog i ojciec dziewczynki z zespołem Downa, powiedział przedstawicielom mediów, że Francuzi nie chcą być poddawani uporczywej terapii. Opinii publicznej należy tłumaczyć, iż alternatywą dla uporczywej terapii wcale nie jest eutanazja, tylko opieka paliatywna.

Alliance prowadzi społeczną kampanię edukacyjną i wyjaśnia, że odpowiednia opieka paliatywna eliminuje wszelką potrzebę eutanazji. Stowarzyszenie rozprowadziło już prawie pół miliona broszur zatytułowanych "Ni acharnement thérapeutique, ni euthanasie" (Ani uporczywa terapia, ani eutanazja).

W projekcie ustawy legalizującej eutanazję, przedstawionym przez Manuela Vallsa z Partii Socjalistycznej, eutanazja jest definiowana jako „pomoc medyczna przy godnej śmierci”. Zwolennicy projektu argumentowali, że przecież eutanazja jest już praktykowana, zatem koniecznie trzeba ją prawnie uregulować.

Socjalista Laurent Fabius przekonywał: „Albo obłudnie zaakceptujemy, że eutanazja będzie praktykowana bez żadnych zasad i kontroli, albo uregulujemy możliwość wyboru zakończenia życia oraz ustanowimy ochronę pacjenta i lekarza”.

Według zapisów zaproponowanych w projekcie, eutanazja powinna być dostępna dla „wszystkich dorosłych z zaawansowaną lub terminalną chorobą, o poważnej i nieuleczalnej naturze; dla tych, którzy cierpią fizyczny lub psychiczny ból, który nie może być medycznie załagodzony i który pacjent uważa za nie do wytrzymania.”

Przeciwnicy eutanazji ostro skrytykowali powyższe sformułowania. Autorzy odrzuconego projektu godzili się na to, że eutanazji poddawani będą ludzie cierpiący - przykładowo - z powodu depresji.

Źródło: LifeSiteNews.com opr.HLI 16.12.2009

Zobacz też : Eutanazja we Francji pozostanie nielegalna wyborcza.pl 26.11.2009

Artykuły na temat eutanazji

wtorek, 24 listopada 2009

Historie eutanastyczne

Holenderskie prawo z 12 kwietnia 2001 roku o „kontroli przerwania życia na żądanie i pomocy w samobójstwie” weszło w życie 1 kwietnia 2002 roku. Nie spotkało się ono ze społecznym sprzeciwem. Było ono owocem konsensusu społecznego, a społeczeństwo w większości akceptowało legalną eutanazję.

W Holandii lekarz może dziś zadecydować o zakończeniu życia pacjenta bez zgody sądu, tylko po zasięgnięciu opinii drugiego lekarza. Przy czym ta druga opinia lekarza może być udzielona telefonicznie. Według francuskiego deputowanego Jeana Léonetti 20 % przeprowadzanych w Holandii eutanazji nie jest nawet zgłaszanych. O wielu z nich można dowiedzieć się jedynie dzięki mediom, choć te historie i tak już wielu Holendrów nie szokują.


Więcej w artykule: Ostatni wywiad, ostatnia impreza, a potem do szpitala na "uśpienie"

Zobacz też: Holenderska eutanazja bez kontroli

wtorek, 10 listopada 2009

Kontrowersyjna ustawa zdrowotna trafiła do senatu USA

Głosami 220 kongresmenów Izba Reprezentantów USA przyjęła kontrowersyjną ustawę zdrowotną. Za jej odrzuceniem glosowało 215 kongresmenów. Obecnie o jej dalszych losach zadecydują senatorzy – informuje LifeSiteNews.com. Jeszcze przed ostateczną akceptacją projektu ustawy zdrowotnej przez Izbę Reprezentantów udało się wprowadzić niektóre poprawki kongresmena Barta Stupaka, ograniczające finansowanie aborcji z budżetu państwa oraz pozwalające lekarzom na sprzeciw sumienia.

Jednakże ustawa zabrania podmiotom, świadczącym usługi w ramach państwowego ubezpieczenia zdrowotnego, „dyskryminacji” lekarzy aborcjonistów. Oznacza to, że jeśli dana placówka chce korzystać z programu rządowego, to musi podpisać umowy o pracę również z lekarzami aborcjonistami.

Ponadto paragraf 258, w punktach a i b stanowi o tym, że nie można domniemywać istnienia prawa federalnego, zakazującego aborcji lub ustanawiającego bezwzględną klauzulę sumienia. Zapisana w ustawie ochrona sumienia nie rozciąga się w żadnym wypadku na farmaceutów.

Ustawa zawiera także zapisy, które zobowiązują placówki zdrowotne do świadczenia usług w zakresie „planowania rodziny” osobom ubezpieczonym na nowych zasadach, jak również nakazuje udzielanie ludziom terminalnie chorym porad dotyczących możliwości zakończenia przez nie życia.

Chociaż istnieją zapisy, uniemożliwiające wspomagane samobójstwo, to jednak nie mają one zastosowania w stanach Waszyngton i Oregon, gdzie istnieje prawo zezwalające na wcześniejsze uśmiercenie pacjenta. Oznacza to, że osoby z innych stanów będą miały prawo do informacji na temat możliwości przedwczesnego zakończenia swojego życia w stanach, w których jest to możliwe. Wszystko to będzie opłacane z pieniędzy podatników.


Źródło: LifeSiteNews.com opr.PS.pl 09.11.2009

poniedziałek, 12 października 2009

Samarytanin pilnie poszukiwany - konferencja ruchu hospicyjnego

O możliwościach pomocy w hospicjum domowym oraz o nowościach w duszpasterstwie hospicyjnym dyskutowali uczestnicy ogólnopolskiej konferencji, która miała miejsce 9-11 października w Radomiu. Spotkanie, które przebiegało pod hasłem: „Samarytanin pilnie poszukiwany” zorganizowało Hospicjum Królowej Apostołów w Radomiu.

Wśród uczestników konferencji był m.in. endokrynolog prof. Krzysztof Marczewski, który wygłosił referat o cudzie w medycynie. Prof. Marczewski jest ordynatorem Oddziału Nefrologii, Endokrynologii, Chorób Wewnętrznych i Metabolicznych Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu.

Karolina Mikołajczak z Hospicjum Cordis z Mysłowic próbowała odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje bezinteresowność wśród wolontariuszy hospicyjnych, z kolei ks. prof. Mirosław Kalinowski z KUL mówił o wolontariacie, bezinteresowności i sprawiedliwości w ruchu hospicyjnym.

O możliwościach pomocy w hospicjum domowym opowiadał Janusz Cholewiński z Hospicjum Domowego Św. Ojca Pio z Kluczborka. Uczestniczący w konferencji o. prof. Jacek Salij, przedstawił temat: "Bezinteresowność Boga wzorem bezinteresowności wolontariusza hospicyjnego".

W konferencji wzięli udział lekarze, pracownicy i wolontariusze hospicjów z całej Polski m.in. z Mysłowic, Szczecina, Poznania, Lublina, Kluczborka, Torunia i Łodzi. Na zakończenie została odprawiona msza św. pod przewodnictwem bpa Stefana Regmunta, przewodniczącego Zespołu ds. Służby Zdrowia KEP.

Patronat nad konferencją sprawowało Radio Plus Radom.

Źródło: KAI 08.10.2009

Zobacz też: Radom: ogólnopolska konferencja hospicyjna

Wołanie o człowieka

Hospicjum zamiast eutanazji

środa, 30 września 2009

Holenderska eutanazja bez kontroli

Praktyka wykonywania eutanazji w Holandii tak bardzo się rozpowszechniła, że władza lekarzy jest poza wszelką kontrolą. Holenderscy seniorzy uciekają przed zabójstwem do Niemiec. Zaniepokoiło to Komitet Praw Człowieka ONZ.

Według oficjalnych danych w roku 2005 odnotowano 1 933 przypadków eutanazji, a w 2007 roku już 2 120 przypadków. Eksperci ONZ nie wspominają o liczbie nielegalnych eutanazji nieodnotowanych w aktach medycznych. Od wejścia w życie nowego prawa w Holandii żaden lekarz nie został pozwany za nielegalnie przeprowadzoną eutanazję.

Według holenderskiego badania cytowanego w raporcie francuskiego deputowanego Jeana Léonetti „Solidaires devant la fin de vie”, 20 % przeprowadzanych eutanazji nie jest deklarowanych. Szacuje się, że ich rzeczywista liczba to 3 600 na rok.

Holenderskie prawo z 12 kwietnia 2001 roku o „kontroli przerwania życia na żądanie i pomocy w samobójstwie” weszło w życie 1 kwietnia 2002 roku. Nie spotkało się ono ze społecznym sprzeciwem. Wręcz przeciwnie, było ono owocem konsensusu społecznego sprzyjającego akceptacji legalnej eutanazji.

ONZ-owski komitet odpowiedzialny jest za czuwanie nad przestrzeganiem przez państwa-sygnatariuszy międzynarodowego paktu praw cywilnych i politycznych z 1966 roku. Komitet nie ma prawa interweniować na terytorium danego państwa, może jednak sporządzić raport, który jego dotyczy.

Jeśli chodzi o Holandię, członkowie komitetu martwią się, że „prawo pozwala lekarzowi zadecydować o zakończeniu życia pacjenta bez zgody sądu”, ponadto „druga opinia lekarza może być udzielona telefonicznie”.

Z drugiej strony niemieccy lekarze alarmują, że wzrasta liczba starszych osób przybywających z Holandii na leczenie do Niemiec. Osoby te w rzeczywistości boją się, że ich otoczenie będzie chciało im skrócić życie korzystając z ich słabości. Nie mając zaufania do holenderskich lekarzy holenderscy seniorzy zwracają się do niemieckich lekarzy lub decydują się przenieść na stałe do Niemiec.

Być może Narody Zjednoczone powinny wprowadzić nową kategorię uchodźców: osoby chore, niepełnosprawne lub starsze, które emigrują ze strachu przed eutanazją.

Źródło: Libertepolitique.com opr. fronda.pl 26.09.2009

Zobacz też: Hospicjum zamiast eutanazji

Wzrost ilości przypadków eutanazji w Belgii

Przykład ofiarnej miłości

Od Red.: Polecamy lekturę książki dr Johna Willke "Życie czy śmierć. Stare i nowe tajemnice eutanazji" wydanej przez HLI


poniedziałek, 14 września 2009

Eugenika wobec niemowląt

Artykuł zamieszczony na stronach internetowych biuletynu AAP "Pediatrics" zaleca, by w przypadku dzieci w długotrwałym "stanie wegetatywnym", niemowląt chorych na anencefalię lub z całkowitą niewydolnością jelit i "innymi nieuleczalnymi chorobami", lekarze radzili rodzicom zaprzestanie odżywiania dzieci – informuje „Nasz Dziennik”.
Pediatrzy Douglas S. Diekema i Jeffrey R. Botkin twierdzą, że lekarze powinni mieć prawo doradzać rodzicom eutanazję dziecka, gdy ich leczenie nie przynosi „korzyści”.

Więcej w artykule: Eugeniczne rekomendacje, naszdziennik.pl 12-13.09.2009

piątek, 28 sierpnia 2009

Służyć prawdzie o małżeństwie i rodzinie

Polityka prorodzinna polską racją stanu

"Polska poczyna się z miłości żony i męża, rośnie pod sercami matek, rozwija się i dojrzewa w moralnie zdrowych rodzinach. Oparta na małżeństwie kobiety z mężczyzną, monogamiczna i trwała rodzina jest koniecznym i niezastąpionym fundamentem społeczeństwa." (dokument KEP)

komentarz pana Wojciecha Cejrowskiego:

Zobacz film:




Więcej w artykule:
Polityka prorodzinna polską racją stanu
, naszdziennik.pl 26.08.2009

Zobacz też: PEŁEN TEKST DOKUMENTU "SŁUŻYĆ PRAWDZIE O MAŁŻEŃSTWIE I RODZINIE"

http://www.naszdziennik.p...826&id=wi01.txt
http://www.youtube.com/watch?v=2bYaVejLiDM
http://www.youtube.com/wa...feature=related


poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Janusz Świtaj pomaga innym

Janusz Świtaj 16 lat temu uległ wypadkowi, który przykuł go do łóżka. Obecnie minęło 26 miesięcy od chwili, kiedy mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju złożył do sądu prośbę o skrócenie swojego życia. Rok temu otrzymał od Fundacji "Mimo Wszystko" specjalny wózek, dzięki któremu może poruszać się poza mieszkaniem.

Dzisiaj mówi, że cieszy go każda minuta życia! Jego świat zmienił się niewiarygodnie. Z człowieka rozpaczliwie wołającego o pomoc, stał się człowiekiem udzielającym pomocy tym, którzy jej potrzebują.

Moje życie odmieniło się, kiedy otrzymałem od Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” wózek. Stworzył mi możliwość oderwania się od codziennej monotonii, wyjścia z czterech ścian i mojego łóżka Spacer, słońce, śpiew ptaków sprawiają mi taką radość, że nie sposób jej opisać słowami. Nie mogę zmarnować żadnej chwili życia. Staram się wykorzystać czas, jak tylko mogę najlepiej, dzieląc go pomiędzy rehabilitację, naukę i pracę. Czasami spacer, a ostatnio nawet wyjazdy za miasto - mówi Janusz Świtaj portalowi rynekzdrowia.pl.

Więcej w artykule : Janusz Świtaj: chciał umrzeć, a dzisiaj chłonie życie, pracuje, uczy się, pomaga innym

piątek, 3 kwietnia 2009

Kiedy pozwolić umrzeć?

W dniu 02.04 2009 odbyło się w Warszawie sympozjum na temat: „Kiedy lekarz może pozwolić choremu umrzeć” zorganizowane przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna, Towarzystwo Internistów Polskich i Naczelną Izbę Lekarską - informuje "Rzeczpospolita". Lekarze zastanawiali się, czy pacjent może zażądać, by przeprowadzono na nim eutanazję. Czy wolno leczyć za wszelką cenę?

W Polsce rozpoczęto dyskusję o „testamencie życia”, w którym człowiek sam określałby, jakie rodzaje leczenia można wobec niego stosować. Na całym świecie lekarze próbują określić granice między eutanazją a przerwaniem uporczywej terapii.

– Eutanazja zmierza do skrócenia życia. Przerwanie uporczywej terapii natomiast jest wycofaniem się z przedłużania momentu śmierci – wyjaśniał Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Lekarze podkreślają, że przy podejmowaniu leczenia bardzo ważna jest świadoma zgoda chorego. – W tym kontekście powraca pytanie o „testament życia” – mówi Radziwiłł. Nie jest jednak oczywiste, czy dokument wypełniany przez zdrowego, świadomego człowieka wyraża jego wolę także, gdy nie ma on już świadomości.

Źródło: rp.pl 03.04.2009

Zobacz też: Lekarze i etycy stawiają pytanie o kres uporczywej terapii, rynekzdrowia.pl 02.04.2009

Wobec uporczywej terapii , mp.pl 2005

Włochy: senat przyjął testament życia
, 27.03.2009 wprost.pl

wtorek, 31 marca 2009

Czwarta rocznica śmierci Terri Schiavo

Dziś mija kolejna - 4 rocznica śmierci głodowej Terri Schiavo. Amerykanka zmarła w wieku 41 lat, po 13 dniach od odłączenia jej od aparatury dostarczającej pożywienie. Sprawa Schiavo wywołała w świecie dyskusję na temat eutanazji i leczenia osób sparaliżowanych. Nie powinniśmy zapominać tej historii tak samo jak historii Eluany Englaro.

To, że ogromna część społeczeństwa się zagubiła, nie oznacza, że mamy to aprobować i przechodzić nad zbrodniami do porządku dziennego.

Zobacz też: Oficjalna Strona Fundacji Terri Schiavo

Przykład ofiarnej miłości

środa, 18 marca 2009

Po raz trzeci zalegalizowano zabijanie

Od wczoraj Luksemburg zabija legalnie. Sprzeciwiającemu się temu Wielkiemu Księciu Luksemburga ograniczono uprawnienia.

Luksemburg jest trzecim po Belgii i Holandii państwem, w którym zalegalizowano eutanazję.


Źródło: TVN24.pl 17.03.2009

Zobacz też: Poparcie dla Księcia Luksemburga

Wzrost ilości przypadków eutanazji w Belgii

poniedziałek, 9 marca 2009

Hospicjum zamiast eutanazji.

Matka żądająca eutanazji dla będącego w śpiączce Krzysztofa otrzymała niezwykłą propozycję – hospicjum w Toruniu przyjmie Krzysztofa poza kolejnością. W placówce tej wybudzono ze śpiączki już 17 osób.

Barbara Jackiewicz w programie TVN domagała się prawa do zabicia syna Krzysztofa, który od 24 lat jest w śpiączce. Gdy Janina Mirończuk, szefowa Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego Fundacji Światło usłyszała, że matka przyrównuje dziecko do niedorżniętego kurczaka i sama gotowa jest wstrzyknąć mu zastrzyk śmierci, nie wahała się ani chwili. Wiedziała, że Krzysztof powinien znaleźć miejsce w ośrodku.

W kolejce na takie miejsce czeka 59 osób. – Lecz nikt żadnej z tych osób nie chce zabić – tłumaczy pani Janina. 16 lat temu założyła w Toruniu niepubliczne hospicjum, a pięć lat temu zakład dla pacjentów w śpiączce.

– Pani Jackiewicz potrzebuje pomocy. Świetnie opiekuje się synem, ale jest wyczerpana – mówi „Rzeczpospolitej” Mirończuk, która długo rozmawiała przez telefon z matką Krzysztofa.

– Chcę poznać personel, warunki w ośrodku. Od wrażenia, jakie na mnie zrobią, uzależniam oddanie tam syna – mówi Barbara Jackiewicz.

37 pracowników toruńskiej placówki zajmuje się nie tylko pielęgnacją pacjentów i ich rehabilitacją. Próbują także wyprowadzić ich ze śpiączki. Od 2005 r. udało się wybudzić aż 17 osób. Mają na to własną metodę. Pobudzają pracę mózgu, przypominając zapachy, dźwięki, obrazy, kształty, które chorzy znali.

Propozycja, którą otrzymała Barbara Jackiewicz to szansa by uratować Krzysztofa. Jedyne, od czego zależy jego życie, to wola matki. A ona uzależnia ją od warunków w hospicjum i wrażenia, jakie zrobi na niej personel.

Źródło: rp.pl 06.03.2009 opr.Fronda

Zobacz też: Prosi o eutanazję dla swojego syna, rp.pl 24.02.2009

Krzysztof śpi już 22 lata

Przykład ofiarnej miłości

Podaruj 1% Fundacji Światło


Mamo pomogę Ci

Zapraszamy do udostępniania informacji na temat nowego miejsca, gdzie kobiety mogą otrzymać pomoc prawną i psychologiczną. Jest to inicjaty...