Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bułgaria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bułgaria. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2009

Bułgarzy chronią małżeństwo

Parlament bułgarski odrzucił zmiany w kodeksie rodzinnym, które miały zrównać małżeństwo z konkubinatem. Jedną z przyczyn rezygnacji z tych zapisów był zdecydowany sprzeciw cerkwi prawosławnej.

Posłowie odrzucili zapisy o konkubinacie obawiając się głównie tego, że stawiając go na równi z małżeństwem, ułatwi się w przyszłości legalizację związków homoseksualnych. Przeciwników zrównywania konkubinatu z małżeństwem wsparła również bułgarska cerkiew prawosławna. Przeciw zmianom w kodeksie rodzinnym opowiedziało się również wiele kobiet samotnie wychowujących dzieci. Obawiały się one utraty wyższych świadczeń i łatwego dostępu do przedszkoli.

W Bułgarii 51 % wszystkich dzieci (ok. 70 tys. rocznie) rodzi się w związkach pozamałżeńskich. Ojcowie uznają za swoje tylko 20 % tych dzieci. Nowa regulacja prawna miała pozwolić na uznanie za ojca dziecka mężczyzny, z którym jego matka pozostaje w konkubinacie. Ułatwiałoby to również w wielu przypadkach przeprowadzenie spraw finansowych jak na przykład dziedziczenie spadków. Autor odrzuconej propozycji, prof. Ognian Gerdżikow, uważa, że dotychczasowe prawo pozostawi tysiące dzieci bez ojców i w gorszej sytuacji materialnej.

- Okazało się, że Bułgarzy myślą konserwatywnie. Społeczeństwo nie potrafiło zrozumieć powodów, dla których związki pozamałżeńskie należałoby legalizować, tak jak jest to praktykowane w wielu krajach europejskich – powiedział Gerdżikow.

Źródło:Bułgaria: Nie będzie równouprawnienia związków pozamałżeńskich wprost.pl 10.05.2009

wtorek, 10 czerwca 2008

Dramatyczny apel z Bułgarii


Kilka tygodni temu minister pracy i polityki socjalnej w postkomunistycznym rządzie Bułgarii – pani Emilia Masłarowa, ogłosiła, że od 2009 roku kobiety w ciąży w Bułgarii będą zobowiązane poddać się prenatalnym badaniom genetycznym dla wczesnego wykrycia „chorób płodu" – alarmują siostry z Fraterni III Zakonu św. Dominika w Sofii, zaznaczając, że celem badań jest „wyeliminowanie" narodzin dzieci z uszkodzeniami genetycznymi.

Dramatycznymi informacjami z Bułgarii dzieli się dominikanin o. Marek Grzelczak. Poniżej publikujemy pełny tekst apelu dominikańskich tercjarzy z Sofii:

Bułgarki proszą o modlitwę

Tylko Bóg może pomóc, tylko modlitwa ratuje Zwracamy się z prośbą o solidarność w modlitwie! Ci, co się modlą niech pomogą tym, którzy żyją tak, jakby Boga nie było! Kilka tygodni temu minister pracy i polityki socjalnej w postkomunistycznym rządzie Bułgarii – pani Emilia Masłarowa, ogłosiła, że od 2009 roku kobiety w ciąży w Bułgarii będą zobowiązane poddać się prenatalnym badaniom genetycznym dla wczesnego wykrycia „chorób płodu". Państwo będzie finansować te badania nawet kobietom nieubezpieczonym, korzystając z funduszu rezerwowego. Celem badań jest „wyeliminowanie" narodzin dzieci z uszkodzeniami genetycznymi. Pani minister zapowiada, że „kobiety, które w ciągu pierwszych 3-4 miesięcy ciąży nie stawią się na obowiązkowe badania, prawdopodobnie poniosą konsekwencje i później nie będą mogły ubiegać się o należną pomoc od państwa". W praktyce oznacza to, że państwo umywa ręce w wypadku, gdy jakaś matka była tak szalona, że nie zabiła swojego dziecka, gdy okazało się, że będzie ono niepełnosprawne fizycznie lub intelektualnie. Planowane badania mają być „rozwiązaniem" problemów „Domów dla dzieci z ciężkimi uszkodzeniami fizycznymi i umysłowymi". Co się naprawdę w tych domach dzieje i jaki jest los dzieci niepełnosprawnych, opinia międzynarodowa w dramatyczny sposób dowiedziała się we wrześniu ubiegłego roku, gdy BBC wyemitowała film „Porzucone dzieci Bułgarii". Film nakręciła w ciągu 9 miesięcy w jednym z tych domów angielska dziennikarka Kate Bluet, znana ze swojego wcześniejszego filmu „Pokój umierających" ukazujący los takich dzieci w Chinach. Zapowiedź pani minister, która może kojarzyć się z najbardziej odrażającymi pomysłami eugenicznymi w XX wieku, nie wywołała szerszej dyskusji w bułgarskim społeczeństwie poza paroma wypowiedziami intelektualistów w niskonakładowej gazecie „Kultura" i na prawosławnej stronie internetowej „provoslavie.bg" oraz wypowiedzi internautów na forach. Cerkiew prawosławna milczy, nie zajmując żadnego stanowiska. Nie wiadomo, czy minister Masłarowa wniosła już jakiś konkretny projekt ustawodawczy. Jeżeli zrealizuje swój pomysł, będzie można mówić o realizacji najbardziej ponurych pomysłów eugenicznych. Nie mamy narzędzi, by tym projektom przeciwdziałać, „tylko Bóg mi dopomoże, Ten, co stworzył cały świat". Dlatego prosimy tych, co się modlą, by pomogli tym, którzy żyją tak, jakby Boga nie było! Módlmy się, aby dobry Bóg nie dopuścił do realizacji tego planu. Siostry z Fraterni III Zakonu św. Dominika w Sofii

Źródło: O. Marek Grzelczak OP, PiotrSkarga.pl

Mamo pomogę Ci

Zapraszamy do udostępniania informacji na temat nowego miejsca, gdzie kobiety mogą otrzymać pomoc prawną i psychologiczną. Jest to inicjaty...