czwartek, 23 kwietnia 2009

Sympozjum "Otoczmy troską życie rodziny wielodzietnej"

Wydział Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej Warszawskiej
zaprasza na sympozjum

OTOCZMY TROSKĄ ŻYCIE RODZINY WIELODZIETNEJ

Sobota 25 kwietnia 2009 r. w godz. 10.00-14.00
Kuria Metropolitalna Warszawska, ul. Miodowa 17/19
Sala św. Jana Chrzciciela

10.00 - bp prof. dr hab. Tadeusz Pikus Otwarcie sympozjum

10.15 - Paweł Bochniarz , Zespół Doradców Strategicznych Prezesa Rady Ministrów
Raport o kapitale intelektualnym Polski

10.45 - dr Tomasz Ochinowski, Uniwersytet Warszawski
Rodzina wielodzietna jako szansa dla kultury współczesnej

11.15 - dr Henryk Jarosiewicz, Uniwersytet Wrocławski
Rodzina wielodzietna jako środowisko wychowawcze

11.45 - Dyskusja

12.00 - Przerwa

12.30 - prof. dr hab. Józefina Hrynkiewicz, Uniwersytet Warszawski
Rodziny wielodzietne w polityce społecznej

13.00 - Teresa Kapela, Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus"
Formy samoorganizowania się rodzin wielodzietnych

13.30 - Świadectwo życia rodziny wielodzietnej, dyskusja

14.00 - Zakończenie sympozjum

wstęp wolny


Darmowe badania słuchu w Słupsku

Specjalistyczny Ośrodek Diagnozy i Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży z Wadą Słuchu Polskiego Związku Głuchych w Słupsku zaprasza na Dzień Otwartych Drzwi: w sobotę (25 kwietnia) w godz. 10 -13.

Na badania można zgłosić się bez skierowania. W Ośrodku będzie można skorzystać z porad specjalistów, którzy udzielą wyczerpujących informacji na temat wad słuchu u dzieci. Pomogą rozwiać niepokoje i wątpliwości rodziców oraz opiekunów, udzielą wszelkich porad związanych z dalszą rehabilitacją. Będzie można również bezpłatnie skontrolować słuch dziecka, u którego podejrzewamy problemy.

Gdy zaistnieje potrzeba, lekarze wykonają badanie audiometryczne.

Wszystkie porady i badania są bezpłatne.

ZUS: zamiast pomocy - utrudnienia

Kobiety spodziewające się narodzin dziecka, przebywające na zwolnieniu lekarskim w czasie likwidacji firmy, w której były dotychczas zatrudnione, nie mogą liczyć na wypłatę pełnej kwoty zasiłku chorobowego.
Taki bezsensowny przepis podaje archaiczna ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w czasie choroby i macierzyństwa z 25 czerwca 1999 roku autorstwa ówczesnego Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej pod rządami koalicji AWS - Unia Wolności.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych tłumaczy, że kobiety mogłyby otrzymać pełne wynagrodzenie, jednakże tylko w sytuacji, kiedy w okresie wypowiedzenia nie przebywałyby na zwolnieniu lekarskim.
- ZUS między wierszami daje tu do zrozumienia, że uważa, iż zwolnienia są wystawiane nie na zasadzie wskazań lekarskich, ale tylko dlatego, że komuś coś tam się należy. Nie można przecież założyć, że wszystkie kobiety są w stanie pracować przez cały okres w przypadku ciąży zagrożonej - mówią lekarze.

Więcej w artykule: Chcesz pensję to nie choruj ND 23.04.2009

Zobacz też : Zamiast chronić, utrudniają - wywiad z poszkodowaną przez ZUS


Hiszpania dopuszcza selekcję genetyczną zarodków ludzkich


Na wzór Wielkiej Brytanii i Francji, hiszpańskie władze medyczne dopuściły selekcję zarodków przy zastosowaniu zapłodnienia in vitro - informuje „Nasz Dziennik".

Narodowa Komisja do spraw Reprodukcji Wspomaganej wyraziła zgodę na zastosowanie tego typu procederu w przypadku dwóch par. U pierwszej chodzi o wyeliminowanie ryzyka mutacji genetycznej, która zwiększa do 80 proc. ryzyko raka piersi u kobiet. W przypadku drugiej pary - o uniknięcie ryzyka raka tarczycy, który może wystąpić z powodu genów rodziców.

- Nie chodzi już o zezwolenie na selekcję zarodków, by wyeliminować gen powodujący chorobę ze stuprocentowym prawdopodobieństwem, tak jak to było do tej pory. Chodzi o uniknięcie prawdopodobieństwa, które w tych wypadkach jest bardzo wysokie - pisze hiszpański dziennik "El Pais" dodając, że decyzja Komisji jest moralnie kontrowersyjna.

Podobne spory wywołała w styczniu selekcja embrionów w prywatnej klinice w Londynie. Na świat przyszła tam dziewczynka, którą w fazie zarodka poddano badaniom genetycznym, by wyeliminować ryzyko odziedziczenia genów raka piersi i narządów płciowych. W trakcie badań wykorzystano 11 embrionów otrzymanych w wyniku sztucznego zapłodnienia, pobierając od każdego z nich w trzecim dniu życia po jednej komórce. U sześciu wykryto wadliwy gen i tylko dwa zarodki z prawidłową budową wszczepiono do organizmu matki, z których jeden się rozwinął.

Działanie to wzbudziło liczne kontrowersje w środowisku medycznym. W odróżnieniu od innych chorób, nowotwór piersi ujawnia się w późniejszych latach życia i może być wyleczalny na wczesnym etapie .

Źródło: ND 23.04.2009

Zobacz też: Selekcja embrionów dozwolona
, ND 2008

wtorek, 21 kwietnia 2009

Utracona szansa

Wykonywany przez Jaime Thietten utwór "My Chance" (Moja szansa) otrzymał tytuł Piosenki Roku 2008 podczas tegorocznej gali nagród dla niezależnych artystów chrześcijańskich Momentum Award w Nashville.

Piosenka, której vidoeclip można obejrzeć w internecie (www.jtmusic.net/home), opowiada historię kobiety, którą prześladują wspomnienia o dokonanej w przeszłości aborcji. Bohaterka, opłakująca swojego zabitego przed urodzeniem synka, nazywanego w piosence „Szansą” przyznaje, że nigdy już nie będzie mogła mieć dzieci.

Mówili nam, że nie będziemy żałować, a do dziś te słowa wciąż bolą. Modliliśmy się każdego dnia, by Bóg zrozumiał, ale nigdy nie dostaliśmy drugiej Szansy. On był moją jedyną Szansą” – śpiewa artystka o głosie przypominającym głos Celine Dion.

Piosenkarka w rozmowie z portalem LifeSiteNews przypomina, że w 70 proc. kobiet dokonujących aborcji w USA to osoby przyznające się do chrześcijaństwa.

Źródło: KAI,LifeSiteNews.com 17.04.2009


Powiedziała prawdę - straciła koronę

Wierzę, że małżeństwo to związek między mężczyzną a kobietą - powiedziała na konkursie Miss USA kandydatka z Kalifornii, wzbudzając mieszane uczucia widowni. Szczera odpowiedź kosztowała ją koronę najpiękniejszej Amerykanki. Pytanie - Co sądzisz o małżeństwach gejów i lesbijek? -pannie Carrie Prejean zadał znany w USA bloger Perez Hilton.

Prejean nie ma wątpliwości, że jej szczerość kosztowała ją koronę Miss USA, którą ostatecznie otrzymała Kristen Dalton z Karoliny Północnej. - Nie mogłam zrobić tego inaczej. Powiedziałam, co czuję. Wyraziłam opinię, która dla mnie jest prawdziwa i to wszystko, co mogłam zrobić - tłumaczyła w wywiadzie Prejean.


Źródło: TVN 24 21.04.2009

PONIŻEJ WYPOWIEDŹ CARRIE PREJEAN:

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Inwestycje w neonatologię

Szpital Kliniczny im. Prof. W. Orłowskiego podpisał umowę użyczenia szpitalowi przez stołeczny ratusz stanowisk intensywnej terapii noworodków. Przekazywany sprzęt to 2 inkubatory zamknięte stacjonarne – przeznaczone do intensywnej opieki nad noworodkami, głównie tymi z niską masą urodzeniową - oraz 1 stanowisko do resuscytacji noworodków, które ma zastosowanie w stanach zagrażających życiu.
Wartość aparatury to 691 tys. zł. Przekazywany sprzęt medyczny zwiększy ofertę świadczeń i poprawi bezpieczeństwo zdrowotne noworodków i wcześniaków z Warszawy.

Oddział neonatologii Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka w Kielcach dzięki wsparciu swego organu założycielskiego czyli Starostwa Powiatowego w Kielcach rozwija się i ma coraz lepszy sprzęt. Od jesieni w wyposażenie zainwestowano tu blisko 800 tys. zł.

Pod koniec ubiegłego roku w neonatologię zainwestował też m.in. Szpital Wojewódzki w Zielonej Górze, który kupił za 300 tys. zł trzy nowoczesne respiratory i trzy inkubatory dla oddziału neonatologii. Placówka zbiera środki na zakup minilaboratorium, dzięki któremu będzie można wykonywać badania przy łóżeczku małego pacjenta.

W najbliższym czasie oddział w Zielonej Górze wzbogaci się także o lampy łóżeczkowe do fototerapii noworodków, przydatne przy leczeniu żółtaczki. Ma być też ogłoszony przetarg na dwa aparaty wspomagające oddychanie najmłodszych pacjentów.

Źródło: rynekzdrowia.pl, um.warszawa.pl 16.04.2009



Janusz Świtaj pomaga innym

Janusz Świtaj 16 lat temu uległ wypadkowi, który przykuł go do łóżka. Obecnie minęło 26 miesięcy od chwili, kiedy mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju złożył do sądu prośbę o skrócenie swojego życia. Rok temu otrzymał od Fundacji "Mimo Wszystko" specjalny wózek, dzięki któremu może poruszać się poza mieszkaniem.

Dzisiaj mówi, że cieszy go każda minuta życia! Jego świat zmienił się niewiarygodnie. Z człowieka rozpaczliwie wołającego o pomoc, stał się człowiekiem udzielającym pomocy tym, którzy jej potrzebują.

Moje życie odmieniło się, kiedy otrzymałem od Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” wózek. Stworzył mi możliwość oderwania się od codziennej monotonii, wyjścia z czterech ścian i mojego łóżka Spacer, słońce, śpiew ptaków sprawiają mi taką radość, że nie sposób jej opisać słowami. Nie mogę zmarnować żadnej chwili życia. Staram się wykorzystać czas, jak tylko mogę najlepiej, dzieląc go pomiędzy rehabilitację, naukę i pracę. Czasami spacer, a ostatnio nawet wyjazdy za miasto - mówi Janusz Świtaj portalowi rynekzdrowia.pl.

Więcej w artykule : Janusz Świtaj: chciał umrzeć, a dzisiaj chłonie życie, pracuje, uczy się, pomaga innym

Marsz dla życia przeszedł ulicami Szczecina

Blisko 6 tys. osób przeszło ulicami Szczecina w "Marszu dla życia" pod hasłem "Rzeka życia - wypłyń na głębię".

Marsz rozpoczął się pod pomnikiem Jana Pawła II na szczecińskich Jasnych Błoniach, skąd uczestnicy ulicami miasta przeszli do katedry. Niektórzy z nich nieśli prawdziwe kajaki, które symbolizowały wypłynięcie na głębię, oraz są znakiem łączności z Janem Pawłem II, który często kajakiem pływał i do symboliki żeglowania nawiązywał - wyjaśniał organizator marszu ks. Tomasz Kancelarczyk.

Młodzi ludzie nieśli również kilkaset chorągwi - żagli na wysokich drzewcach. Były one podpisywane w ciągu całego roku w parafiach, szkołach, wspólnotach, stowarzyszeniach, na spotkaniach i konferencjach dotyczących obrony życia. Wśród najmłodszych uczestników Marszu rozdano ponad 3 tysiące baloników, na których rodzice wpisywali swoje intencje modlitewne.

Marsz, na czele którego szedł ksiądz arcybiskup szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga, dotarł po kilkudziesięciu minutach przed katedrę, gdzie tysiące niebieskich baloników poszybowało wraz z modlitwami do nieba. Tam podczas nabożeństwa wielu uczestników złożyło przyrzeczenia Duchowej Adopcji.

Źródło: PAP 20.04.2009

Tak wyglądały przygotowania do Marszu:

Czy Nowy Jork zalegalizuje związki homoseksualne?

W dniu 16 kwietnia br. nowojorski gubernator David Paterson oficjalnie zgłosił projekt ustawy legalizacji związków jednopłciowych, nad którym będzie głosował zdominowany przez członków Partii Demokratycznej senat stanowym. Podobny projekt 2 lata temu odrzuciła większość republikańska.

W specjalnym wystąpieniu, transmitowanym na żywo przez niektóre stacje telewizyjne, gubernator mówił o walce z dyskryminacją i konieczności zapewnienia parom homoseksualnym równych praw z małżeństwami.

– Wszyscy dobrze poznaliśmy owoce dyskryminacji. Mówimy światu, że zależy nam na równości wszystkich. Mówimy światu, że chcemy równości małżeńskiej – mówił demokrata, stawiając na te samej płaszczyźnie takie kwestie jak rasa, seks i religia.

Związki homoseksualne zostały już zalegalizowane w stanach Massachusetts, Connecticut, Iowa i Vermont. Rejestrowane związki partnerskie zalegalizowano w New Jersey i New Hampshire.

Związki tego typu zalegalizowano na krótko również w Kalifornii. Jednakże 4 listopada ubiegłego roku większość mieszkańców tego stanu opowiedziała się w referendum przeciwko tego typu praktykom.

Źródło: KAI

POLECAMY FILM "HOMOSEKSUALIZM" ZREALIZOWANY PRZEZ FRONDĘ


Akcja przeciw indoktrynacji homoseksualnej w USA

Amerykańska organizacja "Focus on the Family" rozpoczęła kampanię przeciw homoseksualnej indoktrynacji w szkołach.
Na stronie internetowej
http://www.truetolerance.org/ zamieszczono
przydatne materiały, publikacje, porady prawne i oświadczenia kampanii.

Źródło: kultur-und-medien-online 19.04.2009

Zobacz też: Tak wygląda homoseksualna indoktrynacja w szkole podstawowej w USA (jęz.ang.)

piątek, 17 kwietnia 2009

Tradycyjna rodzina wypierana przez "niepełne" w Wlk. Brytanii


Model "dwoje rodziców plus dzieci" powoli – jak pisze "Daily Telegraph" – przechodzi do historii. Jeszcze w 1971 roku takie rodziny stanowiły 52 procent wszystkich gospodarstw domowych. Dziś tylko 36 procent. W ubiegłym roku zawarto najmniej małżeństw od 1895 roku – 237 tysięcy, podczas gdy rekord z czasów II wojny światowej wynosił 471 tysięcy.

Połowa z dzisiejszych małżeństw i tak kończy się rozwodem. "To znak upadku naszego społeczeństwa" – piszą internauci na stronach brytyjskich gazet. Coraz więcej młodych Brytyjczyków w ogóle nie myśli o ślubie. Obecnie małżeństwa stanowią 49 procent społeczeństwa, ale w 2031 roku ma ich być już tylko 41 procent. Pierwszy raz liczba singli ma wtedy przekroczyć liczbę osób pozostających w związkach małżeńskich.

Wielu Brytyjczyków przyznaje, że chce mieć dzieci, ale zamierza wychowywać je bez ślubu. Powód? Opieka państwa, które wspiera raczej samotne matki niż tradycyjne rodziny.

– To skutek polityki laburzystów. Odkąd doszli do władzy w 1997 roku, robią wszystko, by obrzydzić ludziom tradycyjny model rodziny. Znieśli ulgi podatkowe dla małżeństw oraz zasiłki dla dzieci wychowujących się w tradycyjnych rodzinach – mówi "Rz" Patricia Morgan, brytyjska socjolog i autorka książki "Wojna między państwem a rodziną". Podkreśla, że wskutek tego ludziom nie opłaca się brać ślubu ani wychowywać dzieci w rodzinie. – Opłaca się za to być samotną matką, najlepiej taką, która ma czworo dzieci z czterema różnymi mężczyznami.

Jak wynika z najnowszych danych brytyjskiego urzędu statystycznego, aż 30 procent kobiet poniżej 30. roku życia zdecydowało się na dziecko przed ukończeniem 25 lat. Ale tylko 24 procent wzięło ślub. Nigdy w historii brytyjskiej statystyki narodziny dziecka aż tak wyraźnie nie wyprzedzały ślubu. Dla porównania – w 1971 roku zamężnych było trzy czwarte Brytyjek poniżej 25 lat, ale tylko połowa z nich urodziła dzieci.

Ostatnie 38 lat to epoka, która wywróciła brytyjską rodzinę do góry nogami. W tym czasie do władzy doszło tzw. pokolenie '68. – Politykę rodzinną Partii Pracy kształtują byłe czołowe feministki, które nienawidzą mężczyzn i uważają, że ojcowie są niepotrzebni – uważa Morgan.

Od 1971 roku dwukrotnie zwiększyła się liczba singli, a rodziców samotnie wychowujących dziecko przybyło aż trzykrotnie. Dziś jest ich ponad 5 milionów, z czego aż 47 procent żyje poniżej granicy ubóstwa ustalonej przez rząd. – Dzieci z takich rodzin wychowują się na dysfunkcjonalne istoty, alkoholików, bezrobotnych, którzy również nie będą w stanie stworzyć normalnej rodziny. I tak bez końca. Uzależnia się ludzi od państwa. Dzięki temu będzie coraz więcej osób niezdolnych do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie – podkreśla Morgan.

Skutki upadku tradycyjnej rodziny widać już dziś. Mali Brytyjczycy nie znają dyscypliny, nie mają żadnych autorytetów, skoro rozwody stały się normą nawet w rodzinie królewskiej. Wielka Brytania jest w czołówce Europy, jeśli chodzi o liczbę aborcji u 12-letnich dziewczynek. Szkoły nie są w stanie poradzić sobie z małoletnimi chuliganami. Jak wynika ze statystyk, siedmiu na dziesięciu małoletnich przestępców pochodzi z niepełnej rodziny. Tuż przed Wielkanocą całym krajem wstrząsnęła historia kilku 9 – 11-latków, którzy brutalnie pobili swoich kolegów, o mały włos ich nie zabijając.

Źródło: rp.pl 16.04.2009

Banki Mleka Kobiecego

Matki, którym po nakarmieniu swoich dzieci zostaje dużo pokarmu, mogą się nim podzielić z kobietami, które go nie mają. Wyszukiwaniem takich dawczyń zajmuje się Bank Mleka Kobiecego. Banki mleka kobiecego to specjalistyczne placówki, które umożliwiają karmienie naturalnym pokarmem dzieci, które z przyczyn losowych nie mogą być karmione przez własne mamy. Działalność banków mleka trzeba traktować jako stwarzanie równych szans wszystkim dzieciom w dostępie do naturalnego pokarmu kobiecego.

Dzięki procesowi pasteryzacji mleko z banku mleka nie stanowi zagrożenia epidemiologicznego, a jednocześnie na tyle zachowuje swoje właściwości odżywcze i immunologiczne, że pozostaje optymalnym pokarmem nawet dla niespokrewnionego dziecka. Gromadzenie mleka w banku gwarantuje prawidłowe zagospodarowanie jego nadwyżek z korzyścią dla potrzebujących dzieci.

Naturalne mleko karmiącej matki dla noworodków jest najzdrowsze. Żaden suplement nie jest w stanie go zastąpić. Inicjatywa została poparta przez takie instytucje jak: Polskie Towarzystwo Neonatologiczne, Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych oraz Rada Międzynarodowych Doradców Laktacyjnych.

Banki istnieją już w Wielkiej Brytanii, Brazylii, Bułgarii, Chinach, na Słowacji, w Finlandii, Francji, Niemczech, Grecji, Japonii, Norwegii, Szwecji, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i we Włoszech. Istotne jest, że placówki te współpracują ściśle z oddziałami pediatrycznymi i neonatologicznymi. Już od siedmiu lat Bank Mleka działa w Irvinestown w Irlandii. Dwa lata temu w banku działało 160 matek karmiących – dawczyń, a ich wcześniej przebadane mleko trafiło do aż 300 noworodków.

Źródło:
rynekzdrowia.pl 16.04.2009

Zobacz też:
Karmienie piersią - co jest faktem a co mitem ?

Strona Banku Mleka Kobiecego

Mleko mamy - portal dla kobiet w ciąży i młodych mam

Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią

Centrum Nauki o Laktacji

czwartek, 16 kwietnia 2009

Rodzenie w domu jest bezpieczne

Holenderscy lekarze zaprezentowali badania, które dowodzą, że rodzenie w domu jest tak samo bezpieczne, jak w szpitalu. Polska jednak nie bardzo może porównywać się do Holandii ponieważ takich porodów jest u nas niewiele, a system nie jest na nie przygotowany.

– Mam pacjentki, które urodziły w domu, ale tylko dlatego, że nie zdążyły dojechać do szpitala – stwierdza w rozmowie portalem rynek zdrowia.pl doktor Andrzej Lipa ginekolog-położnik ze Szpitala Powiatowego w Wołominie.

Okazuje się, że przed nami daleka droga jeżeli chodzi o rodzenie w domowym zaciszu, mimo, że coraz częściej pojawiają się głosy różnych środowisk, które promują rodzenie w domu.

Żeby kobiety mogły rodzić w domu należy zorganizować system, który pozwoli na odpowiednie działania w razie powikłań czy kłopotów przy porodzie – mówi doktor Lipa.

Dziś, jego zdaniem, to problem odwagi, wzięcia odpowiedzialności za taką kobietę.

W Holandii jest inaczej, ostatnie badania dostarczyły dowodów na to, że narodziny w domowym zaciszu nie są obarczone większym ryzykiem powikłań i śmierci – zarówno u matki, jak i dziecka – niż gdy następują w szpitalu.

Pod warunkiem jednak, że ciąża nie jest zagrożona, a kobiecie asystuje położna lub lekarz. Na taki poród decyduje się co trzecia Holenderka. W Polsce rodzenie w domu to nadal rzadkość.

Źródło: rynekzdrowia.pl 16.04.2009

Zobacz też: Chcą rodzić w domu, rynekzdrowia.pl 08.04.2009

Karta Praw Kobiety Rodzącej

Stowarzyszenie "Dobrze urodzeni" - Niezależna Inicjatywa Rodziców i Położnych


Dyrektywa antydyskryminacyjna UE

Zmiany w antydyskryminacyjnej dyrektywie Parlamentu Europejskiego mają zmusić Kościół katolicki do przeprowadzania „ślubów” homoseksualistów. Mogą także obligować do udzielania pederastom Komunii św. i innych sakramentów. Ateiści będą mogli posyłać swoje dzieci do szkół wyznaniowych – informuje portal LifeSiteNews.com.

Dyrektywa, która została przyjęta 2 kwietnia br., przez Parlament Europejski 360 głosami „za” przy 227 „przeciw”, będzie miała zastosowanie w działalności wszystkich organizacji świadczących usługi dla ludności, takich jak m.in. szpitale, sierocińce, więzienia oraz kościoły. Usunięto zapis wyłączający z obowiązku bezwzględnego stosowania się do dyrektywy organizacje religijne.

Tak więc przykładowo szkoły katolickie będą musiały przyjmować każdego chętnego. Nie będą mogły stosować własnych kryteriów, opartych na tym, czy uczeń jest osobą wierzącą.

Podobne prawo przyjęte w Wielkiej Brytanii za rządów premiera Blaira zaowocowało m.in. zamknięciem kilku kościelnych agencji adopcyjnych, ponieważ rząd nie zgodził się na wprowadzenie zapisu wyłączającego organizacje religijne spod działania takiego prawa.

Po ostatecznym zaakceptowaniu dyrektywy jest bardzo prawdopodobne, że Kościół katolicki będzie pozywany do sądu np. za odmowę przeprowadzenia ceremonii ślubnej dla pary tej samej płci, za odmowę udzielenia Komunii św. oraz innych sakramentów czynnym homoseksualistom.

Wypowiadając się na temat nowej dyrektywy rzecznik Instytutu Chrześcijańskiego w Wielkiej Brytanii Mike Judge powiedział: – Brytyjskie prawo antydyskryminacyjne już jest dość ekstremalne. Wymusiło zamknięcie katolickich agencji adopcyjnych. Dyrektywa spowoduje jeszcze gorsze rzeczy, przenosząc ostateczną kontrolę nad przestrzeganiem prawa równościowego do Brukseli, pozbawiając takiej kontroli własny parlament.

Brytyjscy komentatorzy redakcji „The Daily Telegraph” zauważyli, że dyrektywa jawnie dyskryminuje chrześcijan. W Wielkiej Brytanii podobne prawo doprowadziło do zamknięcia ośrodków adopcyjnych oraz do wprowadzenia terroru poprawności politycznej w miejscach pracy. Gazeta podkreśla, że tworzy się wrogie dla chrześcijan środowisko, a instytucje unijne zdają się zapominać o jednym z podstawowych praw człowieka tj. o prawie do wolności sumienia i wyznania.

Źródło: LifeSiteNews.com, PS 14.04.2009

Zobacz też: Świecki kazus Unii iap.pl 02.04.2009

UE: Parlament Europejski poparł unijną dyrektywę antydyskryminacyjną

UE proponuje wprowadzenie ochrony przed dyskryminacją poza miejscem pracy


TREŚĆ POPRAWEK

Portugalia zapłaci 6 mln euro organizacjom feministycznym

Europejski Trybunał Praw Człowieka nakazał rządowi Portugalii wypłacić odszkodowanie za niewpuszczenie przez marynarkę wojenną na wody terytorialne tego kraju w roku 2004 statku aborcyjnego.

Zdaniem sędziów, nie wpuszczając statku na swe wody terytorialne, władze Portugalii złamały 10 artykuł Konwencji Praw Człowieka, dotyczący „wolności wyrażania opinii”.

Socjalistyczny rząd Portugalii postanowił nie składać apelacji od wyroku, wobec czego zapłaci po 2 mln euro każdej z trzech organizacji feministycznych, zarządzających holenderskim statkiem „Borndiep”. Znany jest on jako „statek śmierci”, gdyż na wodach międzynarodowych na jego pokładzie dokonuje się aborcji u kobiet – obywatelek państw, w których przerywanie ciąży jest nielegalne lub podlega ograniczeniom.

Wspomniane trzy organizacje feministyczne, w tym „Women on Waves” („Kobiety na falach”) z Holandii, zaskarżyły wcześniej działania władz Portugalii przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości, jednak sądy administracyjny i najwyższy odrzuciły ich skargę. Na statku bowiem miały być wykonywane aborcje z pogwałceniem prawa portugalskiego.

W Portugalii do roku 2007 obowiązywała ustawa z 1984 r. przewidująca za dokonanie aborcji karę do trzech lat więzienia, z wyjątkiem sytuacji, gdy ciąża zagrażała życiu matki lub gdy płód był zdeformowany, oraz gdy ciąża była skutkiem gwałtu. Od dwóch lat kobieta może dokonać aborcji „na życzenie” do 10. tygodnia ciąży. Musi być jednak poinformowana o skutkach aborcji oraz o możliwości urodzenia dziecka i oddania go do adopcji.

Źródło: KAI 14.04.2009

Zobacz też: Wszystko co powinnaś wiedzieć o środkach wczesnoporonnych

Od Red.: Czy niewpuszczenie statku terrorystów również byłoby zasądzone jako złamanie 10 artykułu Konwencji Praw Człowieka? Wszak oni też chcieliby wyrazić swoje poglądy...

Ilość przeszczepów wzrosła o 20 %

Poltransplant podał dane dotyczące donacji i przeszczepiania narządów w roku 2008 . Jak prognozuje dyrektor Poltransplantu, prof. Janusz Wałaszewski, 20-proc. wzrost liczby pobrań narządów od zmarłych dawców sygnalizuje wyjście z zapaści w tej dziedzinie.

• Szpitale zgłosiły 539 zmarłych dawców narządów, w 2007 r. - 466; najwięcej zgłoszeń zmarłych dawców było w 2004 r. - 696.

• Łączna liczba narządów pobranych ze zwłok wyniosła 1175 (w większości pobrania wielonarządowe), w 2007 r. - 997; najwięcej pobrań było w 2004 i 2005 r. - 1433.

• Przeprowadzono 245 przeszczepień wątroby, w 2007 r. - 196; wynik uzyskany w 2008 jest najlepszy w historii transplantologii.

• W roku 2008 przeszczepiono ogółem 810 nerek, rok wcześniej - 674, najwięcej w 2005 r. - 1069.

• Przeszczepiono 61 serc, w 2007 r. - 64, najwięcej w 2001 r. - 128.

• W 2008 r. przeszczepienia narządów wykonano ogółem u 1147 biorców, w 2007 r. - u 958; najwięcej przeszczepień przeprowadzono w 2005 r. - u 1398 biorców.

• Odstąpiono od pobrania z powodu braku przyzwolenia (m.in. sprzeciw rodziny, zastrzeżenie własne) u 10 proc. potencjalnych dawców, w 2007 r. - u 11 proc.

Źródło: rynekzdrowia.pl / Poltransplant marzec 2009.

środa, 15 kwietnia 2009

Głos w sprawie projektu ustawy o przeciwdziałaniu przemocy

Przedstawiamy stanowisko Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia w sprawie projektu Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Mając przekonanie, że rodzina jest wspólnotą podstawową, uważamy, że różnorodne działania państwa wobec niej muszą być tak przemyślane, aby wzmacniały, a nie osłabiały tę naturalną wspólnotę.


W tym kontekście zwracamy uwagę na problemy, które budzą nasze zastrzeżenia w projekcie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, jaki jest obecnie rozpatrywany przez Sejm RP.

Są to:
  • tytuł ustawy „o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”, który jest bezzasadny w kontekście treści ustawy, mówiącej o reagowaniu na problemy, jakie pojawiają się w kręgu osób wspólnie zamieszkujących, a które niekoniecznie stanowią rodzinę. Nadto stygmatyzuje on rodzinę i wskazuje na nią jako szczególną przestrzeń przemocy, co budzi sprzeciw, gdyż dla większości rodzina kojarzy się z bezpieczeństwem i miejscem wyjątkowym. Lepszym tytułem byłby np. „o przeciwdziałaniu przemocy” i objęcie jej działaniem także przemocy w miejscu pracy czy szkoły;

  • prawo do zabierania dziecka z rodziny biologicznej pod opiekę zastępczą przez pracownika socjalnego bez wcześniejszej decyzji sądu. Przepis ten jest niepotrzebny, ponieważ sprawa jest już uregulowana w innych przepisach prawnych. Przepis ten stwarza dodatkowy nacisk na zabieranie dzieci z rodzin, co musi niepokoić, ponieważ zdarza się to coraz częściej, a liczba dzieci w opiece zastępczej lawinowo rośnie i wynosi obecnie niemal 100 tys. dzieci;

  • zakaz stosowania kar cielesnych przez osoby wykonujące władzę rodzicielską. Przepis ten stawia na jednej szali przypadki karalnego poniżania dziecka i zadawania mu cierpień z przysłowiowym klapsem. Zakaz bicia i zadawania cierpień funkcjonuje już w polskim systemie prawnym i nie ma potrzeby w kolejnej ustawie zamieszczać przepisów na ten temat;

  • nadmierna rola zespołów interdyscyplinarnych. Mają one gromadzić i przekazywać sobie wrażliwe dane na temat sytuacji osobistych różnych osób, kolegialnie oceniać dorosłych ludzi i koordynować działania służb podejmujących problematykę przemocy. Takie działania prowadzą do naruszania prawa do prywatności, gwarantowanego Konstytucją RP.
Ponadto niezrozumiały jest brak w projekcie przepisów dotyczących:
  • przeciwdziałania upowszechniania brutalnej przemocy i pornografii w mediach, które wpływają i upowszechniają przemoc w stosunkach międzyludzkich;

  • rozwoju poradnictwa małżeńskiego i rodzinnego jako niezwykle ważnego dla rozwiązywania problemu przemocy, a także upowszechnienia mediacji, w tym w sprawach o rozwód i separację.
Źródło: Oficjalna Strona PFROŻ

Szczecin zaprasza na Marsz dla Życia




Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” – Oddział Szczeciński zaprasza na Marsz dla Życia, który będzie miał miejsce 19 kwietnia 2009 r. Jako hasło przewodnie zaproponowano frazę - „Rzeka życia, wypłyń na głębię”.

„Rzeka Życia” – tak jak rzeka składa się z milionów kropel, które razem stanowią o potężnej sile żywiołu, tak wszyscy uczestnicy Marszu dla Życia również stanowią pewną siłę.

„Wypłynąć na głębię” - oznacza pełne zaangażowanie w obronie fundamentalnych wartości, konsekwentne przeciwstawianie się wszelkim ideologiom uderzającym w człowieka. Obrona godności człowieka domaga się poświecenia i determinacji, a czasem przypływu nadludzkiej siły, gdyż wielokrotnie wiąże się to z trudem „pójścia pod prąd”.

Organizatorzy szczecińskiego Marszu dla Życia zachęcają mieszkańców Szczecina i okolic do przygotowania się do tej manifestacji. Zapraszają wspólnoty, grupy, parafie, stowarzyszenia, a nawet poszczególne rodziny do uszycia żagla, napisania na nim jakiejś myśli Ojca Świętego Jana Pawła II oraz do złożenia swojego podpisu. Podpis złożony na żaglu powinien mieć wymiar świadomej, przemyślanej decyzji o przyjęciu postawy broniącej życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Trzy najpiękniejsze żagle zostaną złożone w darze Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI w czasie pielgrzymki szczecińskiej młodzieży do Rzymu.

Źródło: hli.org.pl

Więcej informacji na stronie: prorodzina.szczecin.pl

Jesteś w ciąży? Zgłoś się do lekarza.

Urzędnicy miejskiego Biura Polityki Społecznej wydali specjalny komunikat, aby kobiety, które niedawno zaszły w ciążę, zgłaszały się już do lekarzy po stosowane zaświadczenie.

Informują w nim, że od 1 listopada do wypłaty becikowego wymagane będzie zaświadczenie lekarskie potwierdzające, że matka dziecka była pod opieką specjalisty od 10. tygodnia ciąży do porodu.

Oznacza to, że kobiety w ciąży, które mają planowany poród po 1 listopada, już powinny zgłaszać się do lekarza po zaświadczenie – informuje ratusz. Lekarze położnicy potwierdzają, że w stolicy coraz więcej kobiet pyta ich o druk zaświadczenia. Jednak wytycznych Ministerstwa Zdrowia co do wzoru dokumentu ciągle nie ma.

Źródło: Życie Warszawy / rynekzdrowia.pl 14.04.2009

Zobacz też: Becikowe - przewodnik krok po kroku

Ustawa rodzinna weszła w życie

Mamo pomogę Ci

Zapraszamy do udostępniania informacji na temat nowego miejsca, gdzie kobiety mogą otrzymać pomoc prawną i psychologiczną. Jest to inicjaty...